Andrzej Łyziński odchodzi z Korony Ostrołęka

Piłka nożna 01 lipca 2015 0 Komentarzy

Andrzej Łyziński to niewątpliwie legenda ostrołęckiej piłki nożnej. 35-letni golkiper przez lata cieszył swoimi interwencjami kibiców Narwi Ostrołęka, ostatni sezon spędził w innym klubie z naszego miasta - Koronie. Wiemy już gdzie popularny "Łyżwa" zagra w nowym sezonie.

Andrzej Łyziński to niewątpliwie legenda ostrołęckiej piłki nożnej. 35-letni golkiper przez lata cieszył swoimi interwencjami kibiców Narwi Ostrołęka, ostatni sezon spędził w innym klubie z naszego miasta - Koronie. Wiemy już gdzie popularny "Łyżwa" zagra w nowym sezonie.

Wychowanek Stoczniowca Płock rozpoczął grę w ostrołęckiej Narwi w sezonie 2004/05. Z miejsca stał się ulubieńcem kibiców, głównie dzięki widowiskowemu stylowi, w jakim bronił drużynę przed utratą bramek. W zespole niebiesko-czerwonych wystąpił w 264 ligowych spotkaniach, trzykrotnie kibice wybierali go piłkarzem sezonu. Podczas swojego ostatniego meczu w Narwi "Łyżwa" doznał kontuzji ręki i po zakończonej rehabilitacji powrócił na boisko jako grający trener Korony Ostrołęka.

Przygoda z drugim ostrołęckim zespołem może zostać jednak określona jako średnio udana. Co prawda w rundzie jesiennej klub pod wodzą Łyzińskiego i Michała Robaszkiewicza osiągnął dobry wynik i finiszował z czteropunktową przewagą nad rywalami, ale wiosną dyspozycja drużyny odbiegała od ideału i jeszcze w trakcie rundy wiosennej zarząd klubu zamienił wspomniany duet na Łukasza Załęskiego. Jeżeli chodzi o boisko, Korona dysponowała bardzo dobrym duetem bramkarzy i "Łyżwa" bronił na zmianę z równie doświadczonym Sebastianem Szczechowiakiem. Wydawało się, że taki stan rzeczy utrzyma się też w nowym sezonie, lecz nagle pojawiła się informacja o tym, że legenda Narwi znalazła sobie nowy klub.

W nadchodzącym sezonie Łyziński zaprezentuje się bowiem w barwach IV-ligowej Ostrovii Ostrów Mazowiecka. Klub ten potrzebował doświadczonego i pewnego bramkarza, a oba te kryteria spełnia Andrzej Łyziński. Tym samym kibice przy Witosa będą mieli okazję po raz pierwszy od wielu lat obejrzeć swojego ulubieńca w barwach drużyny przeciwnej.

Chcesz być na bieżąco z wynikami i informacjami sportowymi? Polub nas na Facebooku:

SPORTowa Ostrołęka | Wypromuj również swoją stronę

Czytaj również:

Komentarze


Brak Waszych opinii do tego artykułu.


Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.