Bogaty inwestor opuścił KS CK Troszyn. Zainwestował w siatkówkę

Piłka nożna 05 stycznia 2015 2 Komentarze

KS CK Troszyn to aktualny wicelider ligi okręgowej ciechanowsko-ostrołęckiej. Nie wiadomo jednak jak długo utrzyma się taki stan rzeczy, gdyż na półmetku rywalizacji drużyna straciła poważnego sponsora w osobie Grzegorza Kulikowskiego. Warszawski biznesmen zmienił plany i zainwestował w klub siatkarski.

KS CK Troszyn to aktualny wicelider ligi okręgowej ciechanowsko-ostrołęckiej. Nie wiadomo jednak jak długo utrzyma się taki stan rzeczy, gdyż na półmetku rywalizacji drużyna straciła poważnego sponsora w osobie Grzegorza Kulikowskiego. Warszawski biznesmen zmienił plany i zainwestował w klub siatkarski.

Współpraca Kulikowskiego z troszyńskim klubem rozpoczęła się tuż przed początkiem obecnego sezonu. Znany biznesmen, ściśle powiązany niegdyś z Polskim Związkiem Piłki Nożnej, diametralnie zmienił oblicze drużyny z powiatu ostrołęckiego. Powstały rezerwy KS CK, w barwach których w B-Klasie ostrołęckiej występowali lokalni gracze. Pierwszą drużynę reprezentowali natomiast piłkarze Wisły Warszawa - szkółka piłkarska, którą kiedyś swoim nazwiskiem firmował Władysław Żmuda istnieje w stolicy od 2006 roku. Celem był szybki awans przez kolejne szczeble ligowych rozgrywek - takie same cele miał drugi zespół. Końcowym efektem miało być przeniesienie pierwszej drużyny do Warszawy i gra pod nazwą Wisła - rezerwy KS CK Troszyn miały natomiast wrócić do "okręgówki" i zostać tam pod nazwą KS CK Troszyn. Ten pozornie idealny plan miał chwilowo rozsławić Troszyn, jako barwny punkt na okręgowej mapie piłkarskiej.

W zrealizowaniu celu miał pomóc Edward Klejndinst. Były trener młodzieżowych reprezentacji Polski oraz asystent selekcjonerów dorosłej kadry nie podołał jednak zadaniu i jeszcze przed zakończeniem rundy jesiennej zrezygnował z pracy. Oficjalnie stało się tak ze względów osobistych, lecz względami takimi była na pewno lepsza oferta pracy - obecnie jest on dyrektorem sportowym I-ligowej Arki Gdynia.

Mimo problemów kadrowych w końcówce rundy, drużyna spisała się jednak przyzwoicie. Wywalczyła bowiem awans do finału okręgowego Pucharu Polski, zajęła także drugie miejsce w rundzie jesiennej ligi okręgowej. Wydawało się, że awans wciąż jest w zasięgu ręki i wiosną to KS CK Troszyn atakować będzie pierwszą pozycję, zajmowaną obecnie przez Koronę Ostrołęka. Jak się okazało - plany się zmieniły i to dość radykalnie. Kulikowski zdecydował, że zespół Wisły Warszawa nie będzie już występował w Troszynie i poinformował o tym na stronie internetowej warszawskiego klubu. Teraz jego priorytetem jest siatkówka - kobiecy zespół Wisły Warszawa gra w II lidze, wygrał wszystkie dziewięć meczów i jest na dobrej drodze do awansu na zaplecze Orlen Ligi. Tam również Kulikowski nie żałuje pieniędzy - zatrudnia m.in. siatkarki z doświadczeniem reprezentacyjnym, zawodniczki zza granicy, jak również znanego trenera Mirosława Zawieracza.

Co dalej z drużyną KS CK Troszyn? Klub zostaje z lokalnymi zawodnikami i dwiema drużynami. Pozycja wyjściowa w lidze okręgowej jest znakomita, lecz na utrzymaniu pozostają jeszcze B-Klasowe rezerwy. Pozostaje więc zadać sobie pytanie czy chwilowy romans z Kulikowskim nie będzie kosztował Troszyna zbyt dużo? Wydaje się, że nie była to do końca przemyślana decyzja. Do sprawy wrócimy.

Chcesz być na bieżąco z wynikami i informacjami sportowymi? Polub nas na Facebooku:

SPORTowa Ostrołęka | Wypromuj również swoją stronę

Czytaj również:

Komentarze

...
10:27, 05 stycznia 2015

w należytym porządku!

Znowu nas wydymali. Kto teraz poniesie konsekwencje? Wójt Troszyna?
Nie ma elektrowni, obwodnicy, szybkiej kolei do Warszawy, sponsorów piłkarskich i siatkówki. Ciekawe co oponenci nasi  w radzie miejskiej i powiatu:Kleczkowski, Kulik i inni. Niech ruszają na podbój władz PO, SLD i PSL-u, niech ratują. Ciekawe co załatwią?


...
16:58, 07 stycznia 2015

Kamień na kamieniu

Ratujmy ośrodek w Janochach, bo niedługo nic tu nie zostanie :(



Serwis eOstroleka.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.


Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.