IV liga: Punkt Tęczy Łyse na inaugurację sezonu

Piłka nożna 07 sierpnia 2016 2 Komentarze

Piłkarze Tęczy Łyse zdobyli pierwszy, historyczny punkt na czwartoligowym poziomie. Na inaugurację sezonu 2016/17 gracze z powiatu ostrołęckiego zremisowali z MKS Przasnysz 2:2. Wszystkie gole sobotniego starcia padły w pierwszej połowie.

Piłkarze Tęczy Łyse zdobyli pierwszy, historyczny punkt na czwartoligowym poziomie. Na inaugurację sezonu 2016/17 gracze z powiatu ostrołęckiego zremisowali z MKS Przasnysz 2:2. Wszystkie gole sobotniego starcia padły w pierwszej połowie.

Spotkanie lepiej rozpoczęli przyjezdni. W 5. minucie Artur Gawęda pokonał Adriana Jędraszczaka i było 0:1. Goście podwyższyli na 0:2 w 26. minucie meczu, tym razem na listę strzelców wpisał się Michał Pragacz. Wydawało się, że zdecydowanie bliżej trzech punktów są podopieczni Wiktora Pełkowskiego, lecz wtedy "gospodarze" (mecz odbywał się w Ostrołęce) rozpoczęli lepszą grę. Jeszcze przed przerwą było 2:2 po dwóch bramkach Marka Cichego.

Jak się okazało, supersnajper Tęczy ustalił wynik tego spotkania. Po zmianie stron gole już nie padły, choć obie ekipy miały swoje szanse na zwycięskiego gola. Tęcza udanie rozpoczęła czwartoligowy sezon i w serca kibiców wlała nadzieję na dobry wynik w końcowym rozrachunku.

Kolejny mecz Tęczy w IV lidze już w najbliższą środę w Wyszkowie. Gracze z Łysych zmierzą się na wyjeździe z tamtejszym Bugiem. Początek meczu o godzinie 17.30.

Tęcza Łyse - MKS Przasnysz 2:2 (2:2)
Cichy 38,44 - Gawęda 5, Pragacz 26

TĘCZA: Jędraszczak - Domian, K. Kamionowski, Prusinowski, Zygmunt, P. Kamionowski (60' Sokołowski), Wargulewski (70' Pa. Magdaleński), Sowa, Korytkowski (90+2' Pi. Magdaleński), M. Kaliszewski, Cichy.

Chcesz być na bieżąco z wynikami i informacjami sportowymi? Polub nas na Facebooku:

SPORTowa Ostrołęka | Wypromuj również swoją stronę

Czytaj również:

Komentarze

...
20:35, 08 sierpnia 2016

bramkarz

Z Narew wiecznie z tym Przasnyszem przegrywała, nawet za Narolewskiego!


...
21:39, 08 sierpnia 2016

obrońca

Rożnie to bywało. Jak Narew przegrywała to tam remis lub wygrana.
A Korona to nawet nie ma z kim zagrać. Nie chcą z klubem grać nawet w sparingach, który tylko w lidze okręgowej występuje.
Co do Łysych, zobaczymy po kilku meczach na jesieni, jakie będą wyniki. Ale życzymy utrzymania się w niej, co nie będzie o nie łatwo. A nawet jak się uda. To bez poważnych wzmocnień i wyłożenia większej kasy, utrzymanie nie będzie możliwe, bo będzie jedna grupa a Mazowsze jest za duże (koszty wyjazdów).



Serwis eOstroleka.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.


Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.