Krispol I liga: Aluron Warta bez szans w starciu z Pekpolem [ZDJĘCIA]

Siatkówka 11 października 2014 0 Komentarzy

Pekpol Ostrołęka pokonał Aluron Wartę Zawiercie 3:0 w meczu 3. kolejki Krispol I ligi. Podopieczni Andrzeja Dudźca byli zespołem lepszym w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Biało-czerwoni awansowali na czwarte miejsce w tabeli.

Pekpol Ostrołęka pokonał Aluron Wartę Zawiercie 3:0 w meczu 3. kolejki Krispol I ligi. Podopieczni Andrzeja Dudźca byli zespołem lepszym w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Biało-czerwoni awansowali na czwarte miejsce w tabeli.

Mecz pewniej rozpoczęli zawodnicy gości, którzy wyszli na dwupunktowe prowadzenie. Ostrołęczanie uspokoili jednak grę i już na pierwszej przerwie technicznej byli zespołem, który przejął inicjatywę. Goście byli wyraźnie zestresowani obecnością kamer telewizyjnych i rozpoczęli festiwal błędów własnych. Po autowym ataku Dzierżanowskiego trener Albert Semeniuk poprosił o przerwę. Ostre słowa trenera gości nie poskutkowały, gdyż nadal prowadzenie utrzymywał Pekpol. Ostatecznie biało-czerwoni udanie zainaugurowali mecz, wygrywając pierwszą partię 25:21.

Momentem zwrotnym pierwszego seta była fatalna kontuzja libero gości Dawida Ogórka. Upadł on na parkiet na tyle nieszczęśliwie, że nie był w stanie opuścić boiska o własnych siłach. Grymas bólu na jego twarzy nie zwiastował niczego dobrego, prawdopodobnie skończyło się to groźnym urazem kolana. Mamy nadzieję, że zawodnik drużyny gości szybko wróci do zdrowia i nadal będzie mógł występować w Krispol I lidze. Po kontuzji Ogórka mieliśmy sytuację niespotykaną - na pozycję libero w "awaryjnej" koszulce musiał wejść przyjmujący Maciej Janikowski.

Przez większą część drugiej partii przewagę utrzymywała ekipa Aluron Warty. Goście z Zawiercia prowadzili do drugiej przerwy technicznej. Wtedy ostrołęczanie wzmocnili zagrywkę, w tym elemencie zaczął brylować Karol Szczygielski a inicjatywę w ataku przejął nowowprowadzony przyjmujący Michał Przybylski. Pekpol grał jak z nut, goście natomiast z każdą akcją tracili wiarę w sukces. Podopieczni Andrzeja Dudźca wygrali 25:22 i w całym meczu byli już o krok od zwycięstwa.

Kropkę nad "i" zawodnicy znad Narwi postawili w secie trzecim. Wyrównana gra toczyła się tylko do stanu 7:7, od tej pory na parkiecie przebywał już praktycznie tylko jeden zespół. Goście wyglądali na zrezygnowanych po kolejnych udanych zagrywkach gospodarzy. Pekpol nie oszczędzał rywali i wygrał 25:14 i cały mecz 3:0. Spotkanie zakończył Piotr Milewski, który zaserwował asa i pokazał, że w tym sezonie będzie kluczową postacią zespołu z Ostrołęki.

Kolejny mecz biało-czerwonych przed własną publicznością już za tydzień. Pekpol zagra z Espadonem Szczecin, w barwach którego gra były reprezentant Polski i najwyższy siatkarz w kraju - mierzący 215 cm Marcin Nowak. Siatkarze mają nadzieję, że 18 października o godzinie 18.00 na trybunach hali im. Arkadiusza Gołasia zasiądzie sporo widzów. Dzisiejszy mecz obejrzało na żywo 650 osób, pozostała część na pewno oglądała transmisję w TVP Sport.

Pekpol Ostrołęka - Aluron Warta Zawiercie 3:0 (25:21, 25:22, 25:14)

Pekpol: Piotr Milewski, Dominik Zalewski, Grzegorz Białek, Damian Wierzbicki, Karol Szczygielski, Damian Boruch, Daniel Saczko (libero) oraz Michał Przybylski.

Warta: Jędrzej Brożyniak, Mateusz Auguścik, Dawid Żłobecki, Bartosz Dzierżanowski, Damian Zborowski, Radosław Zbierski,  Dawid Ogórek (libero) oraz Maciej Janikowski (libero), Marcin Kantor, Dariusz Syguła i Łukasz Szarek. Chcesz być na bieżąco z wynikami i informacjami sportowymi? Polub nas na Facebooku:

SPORTowa Ostrołęka | Wypromuj również swoją stronę

Zdjęcia do artykułu:
Zobacz więcej zdjęć ...
Czytaj również:

Komentarze


Brak Waszych opinii do tego artykułu.


Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.