Ostrołęczanin Przemysław Zyśk znokautował rywala w debiucie! [WIDEO]

Sporty walki 20 lutego 2016 6 Komentarzy

Wychowanek Victorii Ostrołęka udanie rozpoczął swoją zawodową karierę bokserską. Przemysław Zyśk znokautował Kamila Wybrańca w walce toczonej w wadze superpółśredniej podczas gali Power Punch w Legionowie.

Wychowanek Victorii Ostrołęka udanie rozpoczął swoją zawodową karierę bokserską. Przemysław Zyśk znokautował Kamila Wybrańca w walce toczonej w wadze superpółśredniej podczas gali Power Punch w Legionowie.

Na początku walki Zyśk wyglądał na spiętego, lecz szybko pokazał, że było to tylko mylne wrażenie. Na trybunach rozległ się głośny doping kibiców ostrołęczanina - niosło się głośne "Zyzio, Zyzio". Im dłużej trwała pierwsza runda, tym bardziej wychowanek Victorii Ostrołęka się rozkręcał. Na pół minuty przed końcem Zyśk trafił kapitalną serią ciosów, lecz na Wybrańcu nie zrobiło to większego wrażenia. Dało się zaobserwować duże zdenerwowanie w obu narożnikach, lecz nad nerwami lepiej panował Przemysław Zyśk i pierwszą rundę na zawodowstwie mógł zaliczyć do udanych.

W drugiej rundzie ostrołęcki pięściarz nadal świetnie trzymał rywala na dystans. Zarysowała się wyraźna przewaga Zyśka, zepchnął on rywala do obrony i zasypywał go gradem ciosów. Pochodzący z Katowic Kamil Wybraniec nie mógł poradzić sobie z lewym prostym, którym Zyśk ustawiał sobie rywala, by następnie uderzać z prawej ręki. Pod koniec drugiej rundy Zyśk kapitalnie wystrzelił z prawej ręki, po czym Wybraniec znalazł się na deskach. Rywala pięściarza z Ostrołęki uratował gong na przerwę.

Trzecia runda również należała do Zyśka. Wyprowadzał on dokładne serie ciosów, po których na twarzy Kamila Wybrańca rysował się grymas bólu. Zyśk zamęczał rywala, po jednym z ciosów prawą ręką Wybraniec padł na matę ringu, a sędzia Grzegorz Molenda zdecydował się na przerwanie walki. Ostrołęczanin Przemysław Zyśk udanie rozpoczął swoją zawodową karierę, nokautując niepokonanego dotąd rywala.

- Rywal Zyśka jest znany z amatorskich ringów, ale dziś wypadł słabo. Jeżeli Przemek zejdzie do kategorii półśredniej to warto z nim pracować. Na razie szukajmy pozytywów, nie mówmy o błędach - mówił na antenie Polsatu Sport ekspert bokserski Janusz Pindera.

Skrót walki zobaczyć można na polsatsport.pl - TUTAJ.

Chcesz być na bieżąco z wynikami i informacjami sportowymi? Polub nas na Facebooku:

SPORTowa Ostrołęka | Wypromuj również swoją stronę

Czytaj również:

Komentarze

...
20:54, 20 lutego 2016

Grzeh

ale zmasakrował gościa, jego twarz wyglądała fatalnie. Brawo dla Przemka, świetny zasięg ramion i mocny cios :) przyszły mistrz!!!


...
21:27, 20 lutego 2016

Gość

Jak patrzyli sobie w oczy widać było że ten nasz taki sympatyczny, inteligentny facet a ten drugi.... cóż w oczach pustka.. :)
Ładnie zawalczył, jak będzie solidnie trenował i profesjonalnie podchodził do sportu to może coś osiągnie... Powodzenia


...
21:47, 20 lutego 2016

bokser

Zyziu pokazał kapitalny boks, brawo dla niego, życzę powodzenia. Fajny doping na trybunach Ostrołęka nie pęka!!!!


...
22:23, 20 lutego 2016

kolega

bardzo spokojny i opanowany gość, dojdzie na pewno daleko bo zna swoje możliwości i zapał w treningu...
Pzdr


...
09:58, 21 lutego 2016

walczak

Totalna dominacja..brawo:)


...
11:53, 21 lutego 2016

Kasiaaa

Brawo Zyziu  ;)



Serwis eOstroleka.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.


Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.