Rekord klubu w cieniu niedosytu

Siatkówka 09 stycznia 2017 0 Komentarzy

Siatkarze Energi Ostrołęka w sobotę pobili klubowy rekord w wysokości wygranego seta. W 17-letniej historii klubu nie zdarzyło się jeszcze zwycięstwo w secie różnicą dziewiętnastu punktów. Zabrakło jedynie zwycięstwa w starciu z Huraganem Wołomin.

Siatkarze Energi Ostrołęka w sobotę pobili klubowy rekord w wysokości wygranego seta. W 17-letniej historii klubu nie zdarzyło się jeszcze zwycięstwo w secie różnicą dziewiętnastu punktów. Zabrakło jedynie zwycięstwa w starciu z Huraganem Wołomin.

Poprzedni rekord należał do ekipy prowadzonej przez trenera Andrzeja Dudźca w sezonie 2010/11. Był to pierwszy sezon występów Netu (wtedy pod nazwą Pekpol) w I lidze, a biało-czerwoni niekiedy pokazywali dużo bardziej doświadczonym rywalom na czym polega gra w siatkówkę. Już w pierwszym meczu przeciwko Avii Świdnik udało się wygrać seta 25:9 i wygrać całe starcie 3:0 (z tego meczu zapamiętamy świetną serię zagrywek Mariusza Kuczko), a dokładnie 5 marca 2011 roku ostrołęczanie pobili mały rekord, wygrywając z SMS Spała 3:0, w trzecim secie 25:7. Wtedy jednak goście byli pierwszoklasistami ze szkoły średniej, w całym sezonie nie zdobywając nawet punktu. Wydawało się, że tak wyśrubowany rekord w meczu ze spalską młodzieżą będzie już bardzo trudny do pobicia.

I był, bo do jego pobicia potrzeba było blisko sześciu lat, wielkich przemian w klubie i powrotu do II ligi. W meczu z Huraganem Wołomin było już 2:0 dla gości i nikt nie spodziewał się tak przekonującego zwycięstwa, ale gracze Energi uczynili to i wygrali 25:6, bijąc tym samym klubowy rekord. Wpis ten pozostanie jedynie jednak ciekawostką historyczną, bo po dość dziwnym spotkaniu Huragan wygrał w Ostrołęce 3:1. Gra się na punkty, więc większą satysfakcję mają wołomińscy siatkarze, mimo tego, że więcej "małych punktów" w całym meczu zdobyli ostrołęczanie.

Przebieg sobotniego starcia pokazuje piękno sportu - można prowadzić wysoko, by w kolejnej części meczu sromotnie polec, a ostatecznie zwyciężyć. Szkoda jedynie, że ta nieprzewidywalność siatkówki tym razem obróciła się przeciwko ostrołęczanom. Liczymy, że w kolejnych meczach szczęście będzie już po biało-czerwonej stronie. Przed własną publicznością Energa zagra w środę 18 stycznia o godz. 18.00 z Legią Warszawa.

Chcesz być na bieżąco z wynikami i informacjami sportowymi? Polub nas na Facebooku:

SPORTowa Ostrołęka | Wypromuj również swoją stronę

Czytaj również:

Komentarze


Brak Waszych opinii do tego artykułu.


Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.