Stanisław Nowaczyk: "Mój duch sportowy podpowiada, by mierzyć jak najwyżej"

Siatkówka 01 grudnia 2016 0 Komentarzy

Siatkarze Energi Ostrołęka po rozegraniu 11 z 22 meczów rundy zasadniczej są na pierwszym miejscu w tabeli II ligi. Wśród kibiców pojawia się już duży optymizm, ale prezes Stanisław Nowaczyk przestrzega przed hurraoptymizmem. - Pokora podpowiada, że trzeba szanować przeciwników - mówi.

Siatkarze Energi Ostrołęka po rozegraniu 11 z 22 meczów rundy zasadniczej są na pierwszym miejscu w tabeli II ligi. Wśród kibiców pojawia się już duży optymizm, ale prezes Stanisław Nowaczyk przestrzega przed hurraoptymizmem. - Pokora podpowiada, że trzeba szanować przeciwników - mówi.

Dziewięć zwycięstw i dwie porażki - to bilans Energi w sezonie 2016/17. Nowo zbudowany zespół z Ostrołęki jest jednym z największych zaskoczeń II ligi. Po spadku z zaplecza Plus Ligi klub szybko się pozbierał, przebudował drużynę i zatrudnił nowego trenera, zyskał także nową jakość. Czy prezes Stanisław Nowaczyk przed sezonem wierzył w to, że jego zespół zajmował będzie pierwsze miejsce w tabeli i będzie grał tak widowiskową siatkówkę?

- Mój duch sportowy podpowiada, by mierzyć jak najwyżej, ale pokora podpowiada, żeby szanować przeciwnika. Nie należy obecnie być wielkim hurraoptymistą, ponieważ nasi rywale też nie próżnują. Przykładowo, MOS Wola Warszawa to mocny zespół i jest za nami w tabeli tylko jeden punkt - mówi Nowaczyk.

Przedsezonowe cele zakładały walkę o awans do najlepszej czwórki rozgrywek. Po pierwszej rundzie rozgrywek to się nie zmienia, biało-czerwoni wciąż mierzą jak najwyżej.

- Play-off podobno ma być na zasadzie uczestnictwa w nim ośmiu drużyn, więc chcemy być jak najwyżej by zmierzyć się z teoretycznie niżej notowanym rywalem. Chcielibyśmy utrzymać to pierwsze miejsce, by mieć przewagę psychologiczną przed najważniejszymi meczami w play-off - stwierdza prezes klubu i dodaje. - Nie nakładamy jednak na zawodnikach żadnej presji, oni sami chcą zajść jak najdalej, są ambitni i mierzą wysoko.

Warto podkreślić świetną atmosferę, jaka panuje w ostrołęckim zespole. Drużyna zwraca dużą uwagę na przygotowanie mentalne do spotkań, co widać w wielu rytuałach przedmeczowych, np. wspólnym wyjściu na boisko czy szalonej radości w szatni po spotkaniach. Jak cieszyli się zawodnicy Energi po meczu z BAS Białystok? Unikalny materiał z szatni autorstwa kapitana drużyny Doriana Poinca zobaczyć można na facebookowej stronie klubu lub na naszej stronie SPORTowa Ostrołęka. Kolejna okazja do oglądania biało-czerwonych już w sobotę 3 grudnia o godz. 18.00. Rywalem Energi w hali im. Arkadiusza Gołasia będzie Lesan Halinów. Wstęp wolny, a więcej o meczu przeczytacie w naszym jutrzejszym serwisie.

Chcesz być na bieżąco z wynikami i informacjami sportowymi? Polub nas na Facebooku:

SPORTowa Ostrołęka | Wypromuj również swoją stronę

Czytaj również:

Komentarze


Brak Waszych opinii do tego artykułu.


Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.