Sześć medali Gladiatora w Szczytnie: Bolesny uraz Krzysztofa Żebrowskiego

Sporty walki 22 stycznia 2013 0 Komentarzy

16 stycznia w Szczytnie zawodnicy Gladiatora Ostrołęka wzięli udział w grapplingowych zawodach o Puchar Przechodni Komendanta-Rektora Wyższej Szkoły Policji. Ostrołęczanie zdobyli podczas mistrzostw WSPol kilka cennych medali. W zawodach wzięło udział ponad 70 zawodników z całego kraju. Niestety nie obyło się bez kontuzji - bolesnego urazu doznał Krzysztof Żebrowski.

16 stycznia w Szczytnie zawodnicy Gladiatora Ostrołęka wzięli udział w grapplingowych zawodach o Puchar Przechodni Komendanta-Rektora Wyższej Szkoły Policji. Ostrołęczanie zdobyli podczas mistrzostw WSPol kilka cennych medali. W zawodach wzięło udział ponad 70 zawodników z całego kraju. Niestety nie obyło się bez kontuzji - bolesnego urazu doznał Krzysztof Żebrowski.

Szczycieńskie zawody z roku na rok zyskują coraz większy prestiż. Poziom zmagań podnosi się, więc o medale jest trudniej. Mimo tego ostrołęczanie mogą zaliczyć swój występ do bardzo udanych. 11-osobowa drużyna Gladiatora zaprezentowała się z dobrej strony.

Łukasz Zaniewski stoczył pięć walk w kategori piórkowej (do 66 kg). Wygrywał swoje starcia przez przewagę punktową, duszenie trójkątne oraz balachę. W walce finałowej uległ swojemu rywalowi i musiał zadowolić się srebrnym medalem.

Sebastian Ogonowski (kategoria do 84 kilogramów) odpadł z rywalizacji w swojej trzeciej walce, poprzez zastosowaną przez rywala gilotynę. Wcześniejsze dwie wygrał - jedną przez walkower (rywal nie stawił się do walki), drugą przez duszenie.

Gabriel Bednarski w kategorii do 84 kilogramów stoczył niesamowity pojedynek w pierwszej rundzie zawodów. Do wyłonienia zwycięzcy potrzebne były aż dwie dogrywki. Zawodnik Gladiatora wygrał starcie, lecz w kolejnej rundzie zabrakło już sił i Bednarski zakończył zawody.

Paweł Mackiewicz przed dojściem do finału stoczył cztery walki, wszystkie wygrywając - m.in. przez duszenie rękoma zza pleców i na punkty. W półfinale stoczył morderczą walkę, zwycięzcy nie udało wyłonić się w regulaminowym czasie walki oraz dwóch dogrywkach. Sędziowie zarządzili walkę o "złoty punkt" bez limitu czasowego - po czterech minutach Mackiewicz zaskoczył rywala i wygrał walkę. W tej samej kategorii startował Adrian Dmochowski, wygrywając wszystkie walki przed czasem w sposób zdecydowany. W finale spotkali się Mackiewicz i Dmochowski. Na macie nie było koleżeńskich sentymentów, walka była zacięta - ostatecznie złoto zdobył Adrian Dmochowski, srebrny medal trafił do Pawła Mackiewicza.

Szymon Krystian startował również w wadze do 84 kilogramów. Pierwszą walkę wygrał walkowerem, w dwóch następnych - mimo prób zwycięstwa przed czasem - nie udało mu się wygrać i na punkty zwyciężali rywale.

Płeć piękna również potrafi walczyć - udowodniła to Gabriela Siurnicka. Zawodniczka Gladiatora przeszła jak burza przez swoje walki. W finale uległa jednak, przegrywając przez założenie duszenia trójkątnego.

Mateusz Struniawski w kategorii powyżej 100 kilogramów zajął trzecie miejsce.

W kategorii do 75 kilogramów walczyli Błażej Dmochowski i Krzysztof Żebrowski. Błażej w pierwszej rundzie otrzymał wolny los, natomiast w drugiej walce nieznacznie przegrał ze swoim rywalem, co wykluczyło go z walki o złoto. Trzy kolejno wygrane walki spowodowały jednak, że młody ostrołęczanin zajął trzecie miejsce, przywożąc do domu brązowy medal.

Żebrowski w pierwszej walce rozpoczął z wielkim animuszem, szybko dominując przeciwnika poprzez przejście do dosiadu z pozycji bocznej. W tym momencie ostrołęcki zawodnik doznał bardzo bolesnej kontuzji stawu barkowego. Mimo tego sędzia postanowił kontynuować walkę a Żebrowski - mimo bólu - pokonał swojego rywala! Niestety, kontuzja spowodowała, że musiał się on wycofać z dalszej rywalizacji.

Łącznie Gladiatorzy przywieźli ze sobą 6 medali (jeden złoty, cztery srebrne i jeden brązowy). Chcesz być na bieżąco z wynikami i informacjami sportowymi? Polub nas na Facebooku:

SPORTowa Ostrołęka | Wypromuj również swoją stronę

Komentarze


Brak Waszych opinii do tego artykułu.


Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.