Zerwał z nałogiem i odnalazł pasję. Rusza w 600-kilometrowy bieg

Inne 29 sierpnia 2014 2 Komentarze

Bieganie pozwoliło mu narodzić się na nowo. Zerwał dzięki niemu z nałogiem i odnalazł pasję oraz skuteczną formę terapii. Teraz podejmuje równie wielkie wyzwanie. Michał Krajewski w trzy lata od chwili, gdy postanowił zmienić swoje życie, zamierza pokonać biegiem ok. 600 km, z Opalenia w województwie pomorskim, gdzie wszystko zaczęło się na nowo, aż na szczyt Gubałówki.

Bieganie pozwoliło mu narodzić się na nowo. Zerwał dzięki niemu z nałogiem i odnalazł pasję oraz skuteczną formę terapii. Teraz podejmuje równie wielkie wyzwanie. Michał Krajewski w trzy lata od chwili, gdy postanowił zmienić swoje życie, zamierza pokonać biegiem ok. 600 km, z Opalenia w województwie pomorskim, gdzie wszystko zaczęło się na nowo, aż na szczyt Gubałówki.

Opalenie, malownicza miejscowość położona wśród pól i lasów województwa pomorskiego. To tutaj znajduje się Centrum Leczenia Uzależnień „Zapowiednik”, do którego trafił Michał. Trafił, aby podjąć walkę z samym sobą o siebie.

– Walkę okupioną potem i łzami – mówi Michał Krajewski. – Udało mi się odbić od dna rozpaczy i bezsilności, dzięki pomocnej dłoni, którą tam do mnie wyciągnięto. Właśnie tam bieganie stało się moją formą terapii. Pierwsze 5 km na treningach kosztowało mnie wiele bólu i cierpienia, a pierwsze 10 km było jak zdobycie Mount Everestu.

Od tych chwil mijają trzy lata. Dziś Michał chce spełnić swoje marzenie – przebiec przez Polskę. Swój bieg rozpocznie tam, gdzie się wszystko zaczęło, w Opaleniu, w rocznicę rozpoczęcia leczenia, 3 września. Trasa powiedzie go przez województwa: pomorskie, kujawsko-pomorskie, mazowieckie, łódzkie, śląskie i małopolskie. 16 września, po 14 dniach od rozpoczęcia wyzwania, zamierza stanąć na szczycie Gubałówki.

– Nie zależy mi na zdobywaniu czegokolwiek, na udowadnianiu, jak dobrze biegam… – twierdzi Michał. – Biegnę przede wszystkim dla siebie, ale bardzo chciałbym, aby moja historia była przykładem dla wszystkich zagubionych, że można żyć inaczej. Jeżeli chociaż jedną osobę zainspiruję do zerwania z nałogiem i rozpoczęcia nowego życia, to będę bardzo szczęśliwy i uznam, że osiągnąłem swój cel. Chcę, żeby każdy zobaczył, że da się wyjść z nałogu.

Swoim biegiem Michał chce zwrócić uwagę na problem uzależnień i pomóc Fundacji „Dasz Radę” im. Barbary Karaczyńskiej w zdobyciu środków na terapię osób uzależnionych.

Biegaczowi gorąco kibicuje PZU, sponsor tytularny 36. PZU Maratonu Warszawskiego i wielu innych wydarzeń mających na celu propagowanie aktywnego i zdrowego trybu życia.

Plan trasy biegu (około 600 km):
3.09.2014  Opalenie – Mały Rudnik
4.09.2014  Mały Rudnik – Toruń
5.09.2014  Toruń – Lipno
6.09.2014  Lipno – Płock
7.09.2014  Płock – Bedlno
8.09.2014 Bedlno – Łódź
9.09.2014  Łódź – Wola Krzysztoporska
10.09.2014  Wola Krzysztoporska – Kruszyna
11.09.2014  Kruszyna – Żarki
12.09.2014  Żarki – Olkusz
13.09.2014  Olkusz – Kraków
14.09.2014  Kraków – Rabka Zdrój
15.09.2014  Rabka Zdrój – Zakopane
16.09.2014  Zakopane – Gubałówka Chcesz być na bieżąco z wynikami i informacjami sportowymi? Polub nas na Facebooku:

SPORTowa Ostrołęka | Wypromuj również swoją stronę

Komentarze

...
21:05, 29 sierpnia 2014

M

Panie Michale gorąco trzymamy kciuki!


...
19:06, 30 sierpnia 2014

chudy

Niestety tylko garstka uzaleznionych wyrywa sie ze szpon tego szatana.Chcialem z tym zerwac wiele razy ale wyglada na to ze alkohol jest silniejszy.



Serwis eOstroleka.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.


Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.