Zespół ostrołęczanina spadł z I ligi

Piłka nożna 07 czerwca 2015 0 Komentarzy

Ostrołęczanin Łukasz Grzeszczyk nie zaliczy do udanych sezonu 2014/15 w rozgrywkach I ligi piłkarskiej. Wychowanek Narwi występował w barwach dwóch drużyn, które zakończyły rywalizację w dolnych rejonach tabeli. Co gorsze, obecny zespół Grzeszczyka właśnie zanotował spadek do II ligi.

Ostrołęczanin Łukasz Grzeszczyk nie zaliczy do udanych sezonu 2014/15 w rozgrywkach I ligi piłkarskiej. Wychowanek Narwi występował w barwach dwóch drużyn, które zakończyły rywalizację w dolnych rejonach tabeli. Co gorsze, obecny zespół Grzeszczyka właśnie zanotował spadek do II ligi.

Przed 34. kolejką sytuacja w dolnych rejonach zaplecza T-Mobile Ekstraklasy była napięta - kilka zespołów miało jeszcze szanse na utrzymanie, dlatego z uwagą nasłuchiwano wieści ze wszystkich stadionów. Szczególne emocje budził mecz Dolcanu Ząbki z GKS Tychy. Goście, w barwach których występuje Łukasz Grzeszczyk, w przypadku wygranej przesunęliby się na barażową, 15. pozycję. Remis lub porażka GKS-u oznaczał dla podopiecznych Tomasza Hajto spadek do II ligi.

Już w 5. minucie Dolcan objął prowadzenie za sprawą Michał Bajdur. GKS wyrównał w 38. minucie, kiedy to rzut karny wykorzystał Marcin Wodecki. Jednak jeszcze przed przerwą gospodarze ponownie osiągnęli przewagę, tym razem "jedenastka" została podyktowana dla Dolcanu i wykorzystał ją Paweł Tarnowski. Po zmianie stron gole już nie padły, oznaczało to spadek GKS-u Tychy do II ligi. Oprócz zawodników Hajty, I ligę opuściły także Widzew Łódź i Flota Świnoujście. Na przeciwległym biegunie, radość w obozach Zagłębia Lubin i Termalliki Bruk-Bet Nieciecza, te drużyny awansowały do T-Mobile Ekstraklasy.

Łukasz Grzeszczyk w sezonie 2014/15 występował w barwach Sandecji Nowy Sącz (runda jesienna) oraz GKS Tychy (runda wiosenna). Jesienią zagrał w 18 meczach, strzelając w nich 4 bramki. W barwach GKS Grzeszczyk zaliczył 14 spotkań, lecz ani razu nie wpisał się na listę strzelców. Ostrołęczanin w minionym sezonie spędził na boisku 2776 minut. Chcesz być na bieżąco z wynikami i informacjami sportowymi? Polub nas na Facebooku:

SPORTowa Ostrołęka | Wypromuj również swoją stronę

Czytaj również:

Komentarze


Brak Waszych opinii do tego artykułu.


Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.