Dziesiąta rocznica śmierci Arkadiusza Gołasia

Siatkówka 16 września 2015 0 Komentarzy

16 września 2005 roku wypadek samochodowy w austriackim Griffen przerwał życie Arkadiusza Gołasia, reprezentanta Polski w siatkówce, olimpijczyka z Aten. W dziesiątą rocznicę śmierci Gołasia wspominamy i przedstawiamy sylwetkę jednego z najbardziej utytułowanych ostrołęczan.

16 września 2005 roku wypadek samochodowy w austriackim Griffen przerwał życie Arkadiusza Gołasia, reprezentanta Polski w siatkówce, olimpijczyka z Aten. W dziesiątą rocznicę śmierci Gołasia wspominamy i przedstawiamy sylwetkę jednego z najbardziej utytułowanych ostrołęczan.

Arkadiusz Gołaś urodził się 10 maja 1981 roku w Przasnyszu. Całą młodość spędził w Ostrołęce, gdzie wychował się i rozpoczął edukację w Szkole Podstawowej nr 7 im. Janusza Kusocińskiego (dzisiejsze Gimnazjum nr 1). W 1991 roku zainaugurował swoją przygodę z siatkówką w klubie UKS Olimp Ostrołęka pod wodzą trenera Renisława Dmochowskiego, który do dziś szkoli młodych adeptów piłki siatkowej w naszym mieście. W 1996 roku Gołaś za sprawą trenera Dmochowskiego trafił już do Warszawy, gdzie w klubie MOS Wola miał większe szanse na rozwój. Dwa lata później był już wicemistrzem Polski kadetów a na kolejne sukcesy nie trzeba było długo czekać. W 1999 roku zdobył srebro mistrzostw Polski w kategorii juniorów, natomiast z młodzieżową reprezentacją Polski wywalczył brąz mistrzostw świata kadetów. 2000 rok przyniósł dla Gołasia mistrzostwo Polski juniorów i rozpoczęcie seniorskiej kariery. To dość niespotykana historia, a to wszystko za sprawą płaskostopia, z którym borykał się młody Arek. Podobno nie można zostać siatkarzem z tą przypadłością, ostrołęczanin nie raz jednak przekraczał granice, które wydawały się nie do przejścia.

Z MOS Wola Warszawa ostrołęczanin przeniósł się do AZS Częstochowa, występującego w Polskiej Lidze Siatkówki  (dziś pod nazwą Plus Liga). Grał tam do 2004 roku, zdobywając trzykrotnie wicemistrzostwo Polski. Sezon 2004/2005 spędził już we włoskim Sempre Volley Padwa, zbierając fantastyczne recenzje za swoją grę. Został uznany jednym z najlepszych obcokrajowców włoskiej ekstraklasy, która do dziś jest najsilniejszą ligą na świecie. Wcześniej, w 2001 roku, został powołany przez selekcjonera reprezentacji Polski, Ryszarda Boska, na rozgrywki Ligi Światowej. W znakomitej atmosferze katowickiego „Spodka” Gołaś zadebiutował w kadrze narodowej, będąc przedstawicielem młodego pokolenia i nadzieją na udaną przyszłość polskiej siatkówki. Wystąpił na Mistrzostwach Świata w Argentynie w 2002 roku, Mistrzostwach Europy w Niemczech w 2003 roku, jednak najważniejsze powołanie wysłał mu selekcjoner Stanisław Gościniak w 2004 roku. Arkadiusz Gołaś był podstawowym zawodnikiem kadry narodowej na Igrzyskach Olimpijskich w Atenach. Życie prywatne też mu się układało. 21 lipca 2005 roku poślubił w Częstochowie Agnieszkę, która była jego wielką miłością.

ZOBACZ TAKŻE: "Arku, do zobaczenia" - wzruszający felieton Krzysztofa Ignaczaka w Przeglądzie Sportowym

W czerwcu 2005 roku Gołaś podpisał kontrakt z włoskim gigantem - Lube Banca Macerata. To wydarzenie bez precedensu – mówiąc językiem kibiców innego sportu: to tak, jakby polski piłkarz miał grać w Realu Madryt lub Barcelonie. Absolutny top, klasa światowa. Niestety, w nowym klubie nie dane mu było zadebiutować. 8 września 2005 roku rozegrał swój ostatni mecz w reprezentacji Polski - kadra Raula Lozano pokonała w Rzymie Portugalię 3:0 podczas Mistrzostw Europy i zajęła piąte miejsce w turnieju. Osiem dni później całym krajem wstrząsnęła tragiczna wiadomość…

16 września 2005 roku w austriackim Griffen samochód, którym podróżował siatkarz wraz z żoną, uderzył w barierę dźwiękoszczelną na autostradzie. W wyniku wypadku Arkadiusz Gołaś poniósł śmierć na miejscu, jego żona została odwieziona do szpitala.

Pogrzeb siatkarza odbył się 22 września 2005 roku w Ostrołęce. Uczestniczyło w nim kilka tysięcy osób, w tym koledzy i trenerzy z klubów, w których występował Gołaś oraz trener reprezentacji Polski, Raul Lozano. Ciało sportowca spoczęło na cmentarzu parafialnym w Ostrołęce. W 2006 roku został pośmiertnie odznaczony przez prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego Złotym Krzyżem Zasługi za wybitne osiągnięcia sportowe. Ostrołęka też pamięta o swoim rodaku - imieniem Arkadiusza Gołasia została nazwana hala widowiskowo-sportowa przy ul. Traugutta. Corocznie odbywa się w tej hali prestiżowy turniej dla młodych siatkarzy, Memoriał im. Arkadiusza Gołasia.

Chcesz być na bieżąco z wynikami i informacjami sportowymi? Polub nas na Facebooku:

SPORTowa Ostrołęka | Wypromuj również swoją stronę

Czytaj również:

Komentarze


Brak Waszych opinii do tego artykułu.


Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.