Wielki sukces Fonfary! Znokautował Chaveza

Sporty walki 19 kwietnia 2015 2 Komentarze

Noc z soboty na niedzielę obfitowała w wielkie chwile dla polskiego boksu zawodowego. W kalifornijskim Carson "Polski Książe" Andrzej Fonfara znokautował legendarnego Julio Cezara Chaveza Jr. Kompletnie rozbity meksykanin poddał się po dziewiątej rundzie. To wielki sukces 27-letniego Polaka, który pierwszą walkę zawodową stoczył na ringu w Ostrołęce!

Noc z soboty na niedzielę obfitowała w wielkie chwile dla polskiego boksu zawodowego. W kalifornijskim Carson "Polski Książe" Andrzej Fonfara znokautował legendarnego Julio Cezara Chaveza Jr. Kompletnie rozbity meksykanin poddał się po dziewiątej rundzie. To wielki sukces 27-letniego Polaka, który pierwszą walkę zawodową stoczył na ringu w Ostrołęce!

Przed walką obaj pięściarze wypowiadali się o sobie z szacunkiem, lecz zapowiadali swoje zdecydowane zwycięstwa. Słowa dotrzymał Polak, który od pierwszej rundy rozpoczął rozbijanie Meksykanina. Chavez był zaskoczony ilością kombinacyjnych akcji, wyprowadzanych przez radomianina. Fonfara był wyraźnie szybszy, dzięki czemu wyprzedzał swojego rywala, nie dał się także wciągnąć do półdystansu, co mogło być wodą na młyn dla legendarnego zawodnika z Meksyku. W siódmej rundzie do akcji wkroczył sędzia ringowy, który ukarał Polaka odjęciem punktu za nieprzepisowe ataki barkiem. Wydawało się jednak, że były one pokłosiem kompletnego braku kondycji Chaveza - Latynos był wykończony zbijaniem wagi, ponieważ przygotowania do walki rozpoczął z wyraźną nadwagą, sięgającą kilkunastu kilogramów.

Kluczowa akcja walki miała miejsce w dziewiątej rundzie. Fonfara kapitalnie zszedł w lewą stronę i wystrzelił krótkim lewym sierpowym, przez co Chavez po raz pierwszy w swojej karierze wylądował na deskach. Zamroczona legenda dotrwała do końca rundy, lecz jego narożnik nie miał wątpliwości - dalsze kontynuowanie walki mogło skończyć się bardzo ciężkim nokautem, gdyż Andrzej był w tej walce pięściarzem o klasę lepszym. Chavez nie wyszedł do dziesiątej rundy, sędziowie mogli więc ogłosić zwycięstwo Polaka przez nokaut.

Dla "Polskiego Księcia" było to najważniejsze zwycięstwo w dotychczasowej karierze. Zwycięstwo nad Chavezem otwiera mu furtkę do rewanżu z mistrzem świata Adonisem Stevensonem, w ubiegłym roku Kanadyjczyk okazał się lepszy od Polaka wygrywając na punkty, choć Fonfara posłał go na deski w jednej z rund. Warto dodać, że 3 czerwca 2006 w Ostrołęce Fonfara stoczył swoją pierwszą walkę na zawodowym ringu. Pokonał wtedy na punkty 39:39, 40:37 i 40:36 Słowaka Mirosława Kubika. Chcesz być na bieżąco z wynikami i informacjami sportowymi? Polub nas na Facebooku:

SPORTowa Ostrołęka | Wypromuj również swoją stronę

Czytaj również:

Komentarze

...
11:00, 19 kwietnia 2015

Gość

BRAVOOOOO ANDRZEJ!


...
18:49, 19 kwietnia 2015

dla Fonfary

fanfary :))))))



Serwis eOstroleka.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.


Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.