Do niemałej niespodzianki doszło w 20. kolejce V ligi mazowieckiej. Trzecia w tabeli Narew Ostrołęka przegrała na wyjeździe z zespołem z dołu tabeli. Sokół Serock zwyciężył 3:1.
Spotkanie rozpoczęło się od mocnego uderzenia gospodarzy. W 17. minucie Patryk Czajka po przyjęciu piłki w polu karnym oddał celny strzał, dając Sokołowi prowadzenie. Radość miejscowych nie trwała jednak długo. Już cztery minuty później do wyrównania doprowadził Yorlin Medina. Kolumnijczyk wygrał pojedynek fizyczny z obrońcą Sokoła i precyzyjnym uderzeniem przy słupku pokonał bramkarza Sokoła.
Gospodarze szybko odpowiedzieli. W 25. minucie ponownie Patryk Czajka był w centrum akcji, przedostając się prawą stroną boiska i dogrywając piłkę do Olszewskiego, który mimo problemów stwarzanych przez bramkarza Szatkowskiego, zdobył drugą bramkę dla Sokoła.
Narew miała doskonałą okazję do wyrównania po podyktowaniu rzutu karnego. Do piłki podszedł sam poszkodowany - Yorlin Medina, jednak jego strzał został obroniony przez golkipera Sokoła. Sędzia asystent dopatrzył się jednak złamania przepisów przez bramkarza, który przekroczył linię bramkową przed strzałem, i nakazał powtórzenie jedenastki. Medina ponownie stanął przed szansą, zmienił róg, ale i tym razem bramkarz Sokoła wyszedł zwycięsko z tego pojedynku.
W drugiej połowie, w 56. minucie, gospodarze przypieczętowali swoje zwycięstwo. Po błędzie obrońcy Narwi, Perowicz wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem i podwyższył prowadzenie na 3:1. Mimo prób drużyny z Ostrołęki, która do końca walczyła o poprawienie wyniku, dobrze zorganizowana defensywa Sokoła skutecznie broniła dostępu do własnej bramki. I niespodzianka stała się faktem...
Narew Ostrołęka wystąpiła w składzie: Szatkowski – Ziemak, Bandorowicz (86. Krawczyk), Cambindo, Gumowski (11. Grala (46. Kamionowski)) – Godziebiewski (59. Mordasiewicz), M.Kraska, Chomczenko (88. Dąbrowski) – Bąk (74. Roman), Borowiecki (59. D.Kraska), Medina.
Komentarze
Dodaj Komentarz