zdjecie 927
zdjecie 927

Mistrz z Kurpi. Dzięki teqball spełnia marzenia

Inne 06 maja 2021 0 Komentarzy

Serwis Goal.pl rozmawiał z Adrianem Duszakiem z Dylewa, wicemistrzem świata w teqball - dyscyplinie sportu, która zyskuje coraz większą popularność na świecie, a kiedyś, kto wie, może zagości na igrzyskach?

Serwis Goal.pl rozmawiał z Adrianem Duszakiem z Dylewa, wicemistrzem świata w teqball - dyscyplinie sportu, która zyskuje coraz większą popularność na świecie, a kiedyś, kto wie, może zagości na igrzyskach?

Adrian Duszak z Dylewa w rozmowie z Goal.pl podkreśla, że w przeszłości grał w piłkę w Świcie Baranowo i Koronie Ostrołęka, ale zafascynowały go sztuczki techniczne wykonywane przez Ronaldinho. - Poszedłem we freestyle i po jakichś dwóch-trzech miesiącach zrezygnowałem z boiska - mówi. Później przyszedł czas na teqball, dzięki któremu mógł przybić piątkę ze swoim idolem. Stwierdził:

Jeśli marzenia się spełniają, to był ten moment.

Dla Duszaka freestyle i teqball stały się sposobem na życie. A jest w tym naprawdę dobry - należy do ścisłej światowej czołówki w teqballu. Jest wicemistrzem świata z 2019 roku, sześciokrotnie wygrywał też krajowy czempionat.

Teqball to dyscyplina sportu wymyślona na Węgrzech, polegająca na odbijaniu piłki (nogami, ciałem lub głową – podobnie jak w piłce nożnej) tak, by trafiła ona w specjalnie zaprojektowany dla tego sportu stół, po stronie przeciwnika.

Dyscyplina ta jest coraz popularniejsza i mówi się, że może zostać wprowadzona do programu igrzysk olimpijskich. Byłaby to niezwykła szansa na kolejnego olimpijczyka z naszego regionu, a może nawet medalistę...

Tak wygląda mecz teqball:


Całą rozmowę Goal.pl z Adrianem Duszakiem znajdziecie TUTAJ. Przeczytacie tam więcej ciekawych informacji nie tylko o teqballu, ale też o naszym kurpiowskim mistrzu. 

Chcesz być na bieżąco z wynikami i informacjami sportowymi? Polub nas na Facebooku:

SPORTowa Ostrołęka | Wypromuj również swoją stronę

Komentarze


Brak Waszych opinii do tego artykułu.


Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.