Awans wymknął się z rąk! Orz Goworowo musi czekać na upragniony cel

Atmosfera w Goworowie była elektryzująca. Kibice Orza wiedzieli, że ich ulubieńcy są o krok od spełnienia marzeń - zwycięstwo nad Orzycem Chorzele oznaczałoby zapewnienie sobie awansu do A Klasy. Niestety, futbol pokazał po raz kolejny swoją nieprzewidywalność.
Goście psują święto gospodarzom
Od pierwszych minut było widać ogromną stawkę spotkania. W 20. minucie piłkarze Orzyca wykorzystali swoją szansę i wyszli na prowadzenie 1:0, studząc entuzjazm miejscowych. Pierwsza połowa zakończyła się jednobramkowym prowadzeniem przyjezdnych, którzy pokazali, że przyjechali do Goworowa nie tylko po to, by asystować przy awansie gospodarzy.
Na domiar złego, dla gospodarzy rzecz jasna, w drugiej połowie Orzyc Chorzele wykorzystał kolejną sytuację i podwyższył prowadzenie na 2:0.
Sujkowski daje nadzieję, ale to za mało
Kwadrans przed końcem spotkania gospodarze mieli rzut karny. Do piłki podszedł Dominik Sujkowski, który nie zmarnował okazji i zdobył kontaktowego gola na 1:2. Stadion w Goworowie eksplodował radością i zastanawiano się, czy to będzie początek wielkiej pogoni? Niestety, Orz Goworowo nie zdołał doprowadzić do wyrównania.
Porażka z Orzycem Chorzele oznacza, że Orz Goworowo musi odłożyć świętowanie awansu do A Klasy na później. Szanse jeszcze są, ale tu już nic nie zależy od zawodników z powiatu ostrołęckiego, a od wyników innych meczów.
Orz Goworowo - Orzyc Chorzele 1:2 (0:1)
Polub nas na Facebooku!
Komentarze
Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.