Już 29 sierpnia odbędzie się Bieg Miodobrania Kurpiowskiego 2026 - jedno z najciekawszych sportowych wydarzeń w regionie. Do startu pozostał niecały miesiąc, a lista startowa rośnie z dnia na dzień.
Jak informuje organizator biegu Robert Michajłow, na liście startowej znajduje się już ponad 300 zgłoszonych zawodników. Wśród uczestników nie zabraknie sportowców z zagranicy - na starcie pojawią się między innymi goście z Kenii oraz Ukrainy, co nadaje wydarzeniu wyjątkowo międzynarodowego charakteru.
Osoby planujące start powinny się pośpieszyć z zapisami. Jak podkreśla organizator, do końca lipca obowiązuje jeszcze niższa opłata startowa - po tym terminie cena zapisu wzrośnie, dlatego warto zdecydować się na udział w biegu odpowiednio wcześnie.
Uczestnicy Biegu Głównego na dystansie 10 kilometrów mogą liczyć na wyjątkowo bogaty pakiet startowy, nawiązujący do kurpiowskich tradycji. Każdy z nich otrzyma miód oraz chleb na liściu chrzanu - charakterystyczne, regionalne akcenty, które podkreślają związek wydarzenia z lokalną kulturą i miodobraniem.

Organizatorzy pomyśleli też o najmłodszych uczestnikach - każde dziecko biorące udział w wydarzeniu otrzyma w pakiecie startowym bon na lody.
Na mecie czekać będzie dodatkowa atrakcja dla wszystkich, którzy ukończą swój bieg - niezależnie od wieku. Uczestnicy od najmłodszych do najstarszych wezmą udział w losowaniu quizowym, w którym do wygrania będą liczne nagrody niespodzianki, w tym atrakcyjne rowery miejskie.
Bieg Miodobrania Kurpiowskiego od lat wpisuje się w kalendarz imprez sportowo-kulturalnych regionu, łącząc rywalizację biegową z promocją lokalnych tradycji. Rosnąca z roku na rok liczba zgłoszeń oraz udział zawodników z zagranicy pokazują, że wydarzenie zyskuje coraz większe uznanie, wykraczając już poza granice regionu, a nawet kraju.

Osoby zainteresowane udziałem w Biegu Miodobrania Kurpiowskiego 2026 powinny jak najszybciej dokonać zapisu, by skorzystać z niższej opłaty startowej obowiązującej jeszcze do końca lipca.
Zobacz galerię zdjęć z Biegu Miodobrania Kurpiowskiego w 2025 roku.
Zdjęcia do artykułu:
Komentarze
Dodaj Komentarz