Były piłkarz Narwi rozpaczliwie woła o pomoc: "Śmierć i wózek to dla mnie to samo"

Piłka nożna 11 sierpnia 2016 Komentarzy

Rafał Kosiec wciąż walczy ze skutkami wypadku, do jakiego doszło niemal pół roku temu w Warszawie. Piłkarz, który niegdyś walczył w barwach ostrołęckiej Narwi, szuka lekarza, który mógłby mu pomóc i ulżyć w cierpieniu. Miewa myśli samobójcze, lecz nie dopuszcza do siebie myśli o wózku inwalidzkim.

Rafał Kosiec wciąż walczy ze skutkami wypadku, do jakiego doszło niemal pół roku temu w Warszawie. Piłkarz, który niegdyś walczył w barwach ostrołęckiej Narwi, szuka lekarza, który mógłby mu pomóc i ulżyć w cierpieniu. Miewa myśli samobójcze, lecz nie dopuszcza do siebie myśli o wózku inwalidzkim.

Do wypadku Rafała Kośca doszło pod koniec marca tego roku. Były zawodnik ostrołęckiej Narwi wrócił do domu po meczu dwóch warszawskich klubów - Polonii, którą reprezentował oraz Ursusa. Piłkarz przypomniał sobie, że nie wziął jakiejś rzeczy z samochodu. Idąc po nią potknął się i spadł ze schodów. Efekt: złamanie kręgosłupa w odcinku szyjnym. Do dziś Rafał Kosiec odczuwa skutki tego wypadku. Jego życie z dnia na dzień stało się gehenną.

Jako pierwszy sprawą zajął się w ostatnich dniach Krzysztof Stanowski - znany dziennikarz sportowy, twórca serwisu weszlo.com. Poprosił on o pomoc Macieja Tabiszewskiego, lekarza Legii Warszawa i reprezentacji Polski. Udało się - Rafał Kosiec dostanie dwie bezpłatne wizyty w klinice.




Dolegliwości Rafała Kośca po wyjściu ze szpitala to m.in. sparaliżowane mięśnie od klatki piersiowej w dół, porażenie narządów wewnętrznych i brak pracy jelit, neuralgia, spięcia spastyczne i brak potencji seksualnej. Piłkarz wspomina także o myślach samobójczych i zmęczeniu psychicznym. Jego list do Stanowskiego to jedno wielkie wołanie o pomoc. Pomoc, czyli znalezienie lekarza, który podjąłby się dokładnego zdiagnozowania i leczenia tego przypadku, nawet jeżeli miałoby być to leczenie objawowe.

- Najgorsze jest to, że nie ma tu najmniejszej poprawy. Według lekarzy jedyną receptą jest czas, ale ja szukam rozwiązań na własną rękę. Jeden doktor doradzał mi komórki macierzyste oraz komorę hiperbaryczną. Nie wiem czy to pomoże, ale jestem zdesperowany, chcę wyczerpać wszystkie możliwości. Po wszystkim chcę móc spojrzeć sobie w oczy i wiedzieć, że zrobiłem co w mojej mocy - mówi Rafał Kosiec w wywiadzie dla serwisu weszlo.com.

Rafał Kosiec ma 29 lat. Piłkarzem Narwi Ostrołęka był w rundzie jesiennej sezonu 2009/10, w niebiesko-czerwonych barwach rozegrał osiem meczów.  Po odejściu z Ostrołęki reprezentował Mazur Karczew, Świt Nowy Dwór Mazowiecki, Pogoń Siedlce, Znicz Pruszków, GKS Tychy i Polonię Warszawa.
Chcesz być na bieżąco z wynikami i informacjami sportowymi? Polub nas na Facebooku:

SPORTowa Ostrołęka | Wypromuj również swoją stronę

Czytaj również:
Artykuł archiwalny, brak możliwożci komentowania.