Piłkarze KS CK Troszyn wciąż poczekają na pierwsze punkty w rozgrywkach III ligi w tym sezonie. Drużyna z powiatu ostrołęckiego przegrała 1:4 z beniaminkiem - Mazovią Mińsk Mazowiecki w 2. kolejce ligowej.
Już w drugiej minucie drużyna Mazovii wyszła na prowadzenie. Janota wrzucił na głowę Wełny i "Maza" zaliczyła znakomity start meczu.
W 16. minucie trybuny w Troszynie eksplodowały za sprawą Oleksandra Luchyka, który wykonując rzut wolny na własnej połowie zauważył wysuniętego bramkarza gości i... zaskoczył go niesamowitym strzałem. 1:1 i kandydat do bramki sezonu!
Jednak Troszyn długo nie cieszył się z gola. W 18. minucie Mazovia wróciła na prowadzenie po niefortunnej interwencji zawodnika gospodarzy. Mazovia nie zwolniła tempa - w 26. minucie Michał Gładysz podwyższył wynik, a w 39. minucie do siatki trafił Michał Janota.
W drugiej odsłonie obie ekipy miały sporo sytuacji, ale ostatecznie wynik się nie zmienił. Gol Luchyka to za mało, by odnieść zwycięstwo - lepsza była Mazovia i zasłużenie zgarnęła komplet punktów.
Zdjęcia do artykułu:
Komentarze
Skdna
Maruderzy zawsze mogą przyjść na stadion i powiedzieć tym zawodnikom co o nich sądzicie. Jeżeli na tyle odwagi nie macie to możecie zawsze napisać komentarz z profilu na fb… ale skoro wybieracie opcję pisania anonimowego to trzeba się do was dostosować. O stokroć wole oglądać słabszy niż rok temu Troszyn w 3 lidze który gra z solidnymi rywalami z ciekawymi i znanymi zawodnikami niż Narew w tej ogórkowej lidze.
Max
Jaki prezes taki zespół
Kibic
Przykro się na to patrzy wszystko.Brak słów by to ocenić wszystko Spadek murowany jak nic tylko po co to wszystko było.Po dzisiejszym meczu było widać jak mało ludzi było.
Kibic
To było pewne, że prędzej czy później taki twór zniknie, bo ile można ładować kasy w najemników.
Maj
Po co był ten awans jeżeli przez polityke klubu zaraz będzie spadek . Aż. serce boli
Dodaj Komentarz