Na własnym boisku Świt Baranowo pokonał Krzyniaka Krzynowłoga Mała 2:0 i świętuje drugą wygraną z rzędu w B Klasie. Mecz obfitował w emocje już od pierwszej minuty, a dwie bramki w pierwszej połowie zapewniły gospodarzom spokojny finisz.
Emocje zaczęły się błyskawicznie. Już w 1. minucie sędzia podyktował rzut karny dla gospodarzy po faulu na Julianie Bączku. Do jedenastki podszedł sam poszkodowany, jednak tym razem górą był bramkarz gości.
Nieudany karny nie ostudził zapału Świtu. W 13. minucie Marcin Tabaka znalazł się sam na sam z bramkarzem i nie zmarnował okazji, doprowadzając do prowadzenia 1:0.
Świt nie poprzestał na jednej bramce. W 32. minucie Tabaka był blisko podwyższenia, jednak jego strzał został zablokowany. Odbitą piłkę przejął Julian Bączek i strzałem zza pola karnego pokonał bramkarza gości – 2:0 dla Świtu przed przerwą.
Po zmianie stron gra znacznie się uspokoiła. Świt kontrolował przebieg spotkania, a wynik 2:0 utrzymał się do końcowego gwizdka.
To już druga kolejna wygrana Świtu Baranowo w B Klasie, co napawa optymizmem przed dalszą częścią rozgrywek. Klub po meczu podziękował też drużynie Krzyniaka za rywalizację w dobrej atmosferze i życzył rywalom powodzenia w kolejnych spotkaniach - bo futbol w B Klasie to nie tylko wyniki, ale też sportowy duch.
Komentarze
Dodaj Komentarz