Ostatnio kibice w hali im. Arkadiusza Gołasia mają szczęście do niesamowitych spotkań. W sobotni wieczór jednak przebito wszelkie bariery emocji. Po niesamowitym meczu, pełnym zwrotów akcji, SPS Volley Ostrołęka pokonał lidera - UKS Orlęta Raszyn 3:2!
Mecz rozpoczął się rewelacyjnie dla gospodarzy. SPS Volley wygrał pierwszego seta 25:23, a następnie drugiego 26:24. Dwa sety przewagi nad liderem tabeli - to był wymarzony scenariusz! Jednak ekipa Orlęta Raszyn nie byłaby liderem, gdyby poddawała się bez walki. W trzecim secie goście wygrali 25:20. Czwarty set był jeszcze bardziej jednostronny - Raszyn wygrał 25:15 i doprowadził do tie-breaka.
Piąty, decydujący set to były prawdziwe emocje. Każda piłka miała ogromne znaczenie. SPS Volley pokazał jednak wielki charakter i w końcówce udowodnił, że zasługuje na zwycięstwo. Tie-break zakończył się wynikiem 15:13 dla gospodarzy!
Najlepszym zawodnikiem meczu został Damian Kwiatkowski. "Ta drużyna jest niesamowita w tym roku! Brawo Panowie! JAZDA VOLLEY JAZDA!" - tak klub podsumował sobotni triumf w I lidze mazowieckiej. Za ten mecz należą się wielkie brawa podopiecznym Łukasza Kadłubowskiego.
Wideo do artykułu:
Komentarze
do pokolenia 60+
Nie ma szans na żadne play off, dlatego, że są na 4 miejscu od końca i zbyt duże straty do czołówki. Może za 6 lat uda się awansować.
pokolenie 60+
czy w tej lidze są jakieś play off y
do flaszaka
I tak nic nie zmienia dla ekipy z Raszyna jaki z Ostrołęki. Nie musieli grać na 100%. Podział punktów zadowala każdej ze stron.
🙃
Flaszka dla ślepego sędziego. Co dodrukował to jego
Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.