Taki widok nie zdarza się na maratonie często. Wiesław Bakuła przebiegł niedzielny Maraton Warszawski w tradycyjnym stroju kurpiowskim i dotarł do mety po nieco ponad sześciu godzinach. Jak sam przyznaje, spodziewał się, że zajmie mu to nawet osiem godzin.
Maraton Warszawski to największa impreza biegowa w Polsce, a na trasę co roku wyruszają tysiące biegaczy. Tym razem wśród nich pojawił się wyjątkowy uczestnik. Wiesław Bakuła pokonał cały dystans 42,195 km w kurpiowskim stroju, promując przy okazji tradycje naszego regionu na ulicach stolicy.
Bieg w takim ubraniu to dodatkowe wyzwanie. Strój ludowy nie jest przecież projektowany z myślą o wysiłku sportowym, a mimo to pan Wiesław wytrwał do samego końca. Po drodze podziwiało go wielu kibiców.
Oficjalny czas Wiesława Bakuły to 6:04:37. W klasyfikacji open zajął 10 670. miejsce.
Swoim sukcesem biegacz podzielił się na grupie eOstrołęka na Facebooku.
– Kochani, wytrzymałem i dotarłem do mety w 6 godzin i 6 minut, a myślałem, że będzie z 8 godzin. Zawziąłem się i jakoś poszło. Suma sumarum nawet nie liczyłem na taki wynik. Bardzo dużo zawodników dotarło po mnie – napisał.
Nie zapomniał też o osobach, które trzymały za niego kciuki. – Dziękuję wam za mega wsparcie, jesteście wielcy – dodał.
Maraton to wielki sprawdzian dla każdego biegacza, a ukończenie go w stroju kurpiowskim zasługuje na szczególne uznanie. Gratulujemy panu Wiesławowi wytrwałości i podziwiamy za piękną promocję Kurpiowszczyzny!
Komentarze
KS
Gratulacje. Mój Syn również brał udział w Maratonie i również go ukończył z czasem 3.49. Jestem z Niego bardzo dumna.
Dodaj Komentarz