Przerwana passa SPS Volley. "Nie ma co sztucznie kolorować rzeczywistości"

Piłka nożna 07 lutego 2026 0 Komentarzy

SPS Volley Ostrołęka przegrał wyjazdowe starcie z SKS Iskrą Warszawa 0:3 (25:14, 25:23, 25:18) w meczu I ligi mazowieckiej siatkarzy. 

Jak wyglądała sytuacja w tabeli przed tym meczem? Iskra Warszawa to drugi zespół w tabeli I ligi mazowieckiej z 30 punktami i 10 zwycięstwami, ustępujący jedynie liderowi - UKS Orlęta Raszyn. SPS Volley Ostrołęka zajmował 7. miejsce z 18 punktami.

Pierwszy set nie ułożył się po myśli ostrołęczan. Iskra Warszawa dominowała od początku do końca, wygrywając pewnie 25:14. Różnica 11 punktów pokazuje, jak trudno było SPS Volley znaleźć skuteczną receptę na grę gospodarzy.

Drugi set to zupełnie inna historia. SPS Volley Ostrołęka podjął walkę. Set był bardzo wyrównany, a ostrołęczanie mieli szanse na wyrównanie w meczu. Niestety, w końcówce seta górą byli zawodnicy z Warszawy, którzy wygrali 25:23. To był kluczowy moment meczu - gdyby SPS Volley wygrał tego seta, mógłby odwrócić losy spotkania.

W trzecim secie ostrołęczanie próbowali jeszcze powalczyć, ale Iskra Warszawa kontrolowała przebieg gry i wygrała 25:18, zamykając mecz wynikiem 3:0.

- Nie ma co sztucznie kolorować rzeczywistości. Gospodarze byli dzisiaj zdecydowanie lepsi. Wracamy do pracy i za dwa tygodnie widzimy się w Hali im. Arkadiusza Gołasia - podsumowała ekipa SPS-u. 

Chcesz być na bieżąco z wynikami i informacjami sportowymi? Polub nas na Facebooku:

SPORTowa Ostrołęka | Wypromuj również swoją stronę

Komentarze


Brak Waszych opinii do tego artykułu.


Dodaj Komentarz