Kibice zgromadzeni przy ulicy Sportowej w Kadzidle przeżyli huśtawkę emocji. Kurpik Kadzidło podejmował w meczu ligi okręgowej MKS Ciechanów i choć przez większość spotkania to goście dyktowali warunki, gospodarze w dramatycznych okolicznościach wyrwali remis 2:2.
To drużyna z Ciechanowa rozpoczęła spotkanie zdecydowanie pewniej i twardziej. Efektem tej przewagi był gol Łukasza Jarzynki zdobyty w 38. minucie, dzięki któremu MKS zszedł na przerwę z prowadzeniem 0:1.
Początek drugiej połowy nie przyniósł poprawy sytuacji gospodarzy. Już w 51. minucie goście podwyższyli prowadzenie - do siatki trafił Radosław Wesołowski. Przez kolejne minuty wydawało się, że to właśnie takim wynikiem zakończy się ten mecz. Ale to nie był koniec emocji.
Nadzieję kibicom Kurpika dał Kacper Domian, który w 87. minucie pokonał bramkarza gości, zmniejszając straty. Ten gol rozpalił emocje na trybunach i dał drużynie wiarę w odrobienie strat. Gospodarze rzucili do ataku wszystko, co mieli, szukając wyrównania. Drużyna z Kadzidła nie odpuszczała - i w 95. minucie, bramkę na wagę remisu zdobył Bartosz Gąska, ustalając wynik meczu na 2:2. Kurpik walczący do końca zdobył punkt w ciężkim meczu.
Zdjęcia do artykułu:
Komentarze
Dodaj Komentarz