To był mecz, który będą wspominać w Ołdakach przez długie lata. ULKS Ołdaki pokonał Gladiatora Słoszewo 4:3 w jednym z najbardziej emocjonujących spotkań sezonu w lidze okręgowej. Ołdaki ograły zdecydowanego lidera rozgrywek - i to w jakim stylu.
Gospodarze od pierwszych minut narzucili swoje warunki. W 15. minucie prowadzenie Ołdakom dał Damian Szabłowski - pierwsze trafienie zapowiadało dobry wieczór dla miejscowych. Jedenaście minut później było już 2:0 po bramce Szymona Brzostka. Do przerwy wynik nie uległ zmianie, ale po wznowieniu gry Ołdaki dorzuciły trzecią bramkę - w 47. minucie trafił Radosław Żerański. Trzy zero z liderem ligi, który w tym sezonie dominował nad wszystkimi rywalami. Sensacja była gotowa. Ale...
Słoszewo jednak nie zamierzało oddać punktów bez walki. W 59. minucie Patryk Szczepański zdobył bramkę na 3:1. W 78. minucie do siatki trafił Jakub Ładziński - 3:2. Kibice zaczęli się niepokoić. I słusznie - w 89. minucie Aleksander Saleh doprowadził do remisu 3:3. Gladiator, który przez cały sezon udowadniał swoją klasę, zdawał się wyciągać z opresji.
Pięć minut doliczonego czasu gry. Wtedy do głosu doszedł Damian Szabłowski - autor pierwszej bramki - który w 95. minucie wpakował piłkę do siatki po raz drugi i ustalił wynik na 4:3.
ULKS Ołdaki ograły Gladiatora Słoszewo - zdecydowanego lidera ligi okręgowej, który wcześniej w tym sezonie pokonał między innymi Narew II Ostrołęka i nie zamierzał odpuszczać żadnemu rywalowi. To się nazywa Wielki Piątek.
Bramki: Szabłowski 15', 90'+5, Brzostek 26', Żerański 47' (Ołdaki) – Szczepański 59', Ładziński 78', Saleh 89' (Gladiator)
Komentarze
Dodaj Komentarz