Inauguracja wiosennej kampanii nie ułożyła się po myśli GKS Łyse. Na własnym boisku zawodnicy GKS-u ulegli GUKS Krasnosielc 0:1 w 14. kolejce A Klasy i zaczynają rundę wiosenną od bolesnej porażki. O wszystkim przesądził jeden strzał - efektowny lob, który nie dał szans bramkarzowi gospodarzy.
Pierwsza połowa upłynęła pod znakiem twardej, wyrównanej walki. Żadna z drużyn nie zdołała wypracować sobie wyraźnej przewagi, a obie zejście do szatni przy remisie 0:0 mogły uznać za sprawiedliwy obraz gry.
Po przerwie spotkanie nabrało tempa. Obie drużyny zaczęły kreować groźniejsze sytuacje.
W 66. minucie padł jedyny gol spotkania. Tomasz Urbański z drużyny Krasnosielca zdecydował się na odważny strzał z dalszej odległości i zaskoczył bramkarza GKS Łyse.
Końcowy gwizdek zabrzmiał przy wyniku 0:1 dla Krasnosielca. Strata punktów na własnym boisku w pierwszym meczu rundy wiosennej boli podwójnie. GKS Łyse musi szybko otrząsnąć się i zrehabilitować się w kolejnych spotkaniach A Klasy. Kolejna okazja - na wyjeździe z Orłem Sypniewo.
Komentarze
Dodaj Komentarz