Narew Ostrołęka wygrała z Sokołem Serock 4:0 w meczu 20. kolejki V ligi mazowieckiej, rozgrywanym w Wielki Piątek.
Początek meczu należał do ostrołęckiej Narwi, która potrafiła wypracować sobie kilka dobrych okazji do strzelenia gola. Choć trzeba oddać Sokołowi, że również potrafił sprawdzić formę Kacpra Stepnowskiego. Bramkarz Narwi w tym meczu był jednak nie do pokonania.
Wynik w 35. minucie otworzył Radosław Zyśk, a już chwilę później było 2:0 po golu Artura Bajora. Bajor strzelił do pustej bramki piłkę dograną przez Dominika Borowieckiego. Gdyby futbolówka nie trafiła do obrońcy Narwi, który wpakował ją do siatki, pewnie mielibyśmy "jedenastkę", bo bramkarz Sokoła ewidentnie faulował młodego piłkarza Narwi.
A w drugich 45 minutach niebiesko-czerwoni jeszcze dwukrotnie wpisali się na listę strzelców: najpierw Damian Gałązka w 53. minucie, później Mariusz Wierzbowski w 74. minucie.
Narew Ostrołęka: Stepnowski – Skonieczny, Bandorowicz, Łychowydko, Bajor – Godziebiewski (85. Zalewski), Ziemak (73. Kwiatkowski), Wierzbowski (87. Gocłowski) – Borowiecki (67. Drężek), Zyśk (79. Krawczyk), Gałązka (85. Fabiański).
Zdjęcia do artykułu:
Komentarze
kibic
Do kibic
nie zmienia to faktu że gdyby nie głupie straty punktów to moglibyśmy być w pierwszej dwójce tabeli a tak to jest jak jest zobaczymy co będzie dalej . Oby udało się w końcu awansować o poziom wyżej tylko trzeba zapytać władz klubu czy zarząd tego chce i jest na taką ewentualność gotowy
Do kibic
Odrobili z siedmiu punktów na cztery plus są jeszcze mecze bezpośrednie. Tu się jeszcze może pozmieniać.
kibic
No i nadal to nic nie zmienia głupie straty punktóœ z ciechanowem w obu rundach pokutują
Kibic
Brawo Narew!
Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.