Bartnik Myszyniec, zajmujący jedenaste miejsce w tabeli A klasy, sprawił ogromną niespodziankę i ograł wicelidera rozgrywek - Wymakracz Długosiodło - aż 5:2.
Myszyniec od pierwszych minut zabrał się za rozbijanie wicelidera. Już w 9. minucie prowadzenie Bartnikowi dał Tomasz Gołaś - 1:0. Jedenaście minut później wynik podwyższył Adam Kobus, pewnie egzekwując rzut karny. W 28. minucie trzecią bramkę dołożył Podbielski i wydawało się, że mecz jest już praktycznie rozstrzygnięty.
Wymakracz zdołał jeszcze przed przerwą odpowiedzieć bramką - Kamil Iwański ustalił wynik pierwszej połowy na 3:1. Mimo tego Bartnik schodził do szatni z komfortową, dwubramkową przewagą.
Po przerwie Wymakracz próbował odrabiać straty, ale Bartnik nie dał mu odetchnąć. W 65. minucie Santana podwyższył na 4:1, przekreślając nadzieje gości na odrobienie wyniku. Długosiodło strzeliło jeszcze gola na 4:2, ale ostatnie słowo należało do Bartnika - Zawitowski dołożył piątą bramkę, ustalając wynik na 5:2.
Bartnik Myszyniec przed tym meczem zajmował jedenaste miejsce w tabeli. Wymakracz Długosiodło to wiceleider rozgrywek. Ten wynik mówi sam za siebie - w piłce nożnej tabela nie zawsze decyduje, a Bartnik po raz kolejny udowodnił, że potrafi zaskoczyć najlepszych.
Komentarze
Dodaj Komentarz