Ostrołęczanin Andrzej Ciszewski wrócił z mistrzostw Europy federacji WUAP z dwoma brązowymi medalami. Zawody rozegrano w dniach 24–27 czerwca w austriackim Bruck an der Leitha, a rywalizowało w nich ponad 350 zawodników z 17 krajów. Ciszewski stawał na podium dwukrotnie - w trójboju siłowym oraz w wyciskaniu sztangi leżąc.
Pierwszy start Andrzej Ciszewski zaliczył w czwartek 25 czerwca w konkurencji Powerlifting RAW, czyli trójboju siłowym klasycznym. Jak sam podkreśla, był to jego podwójny debiut - zarówno w tej dyscyplinie, jak i w tej federacji.
Przy wadze własnej 88,1 kg ostrołęczanin rywalizował w kategorii wagowej do 95 kg oraz wiekowej 50–59 lat. W poszczególnych bojach Ciszewski uzyskał następujące wyniki: 160 kg w przysiadzie (w neoprenach), 145 kg w wyciskaniu leżąc oraz 170 kg w martwym ciągu. Dało to łącznie 475 kg, a tym samym trzecie miejsce i brązowy medal.

Jak relacjonuje zawodnik, do srebrnego medalu zabrakło naprawdę niewiele. Po przysiadach miał taki sam wynik jak Czech Leoš Hurtík, a po wyciskaniu był od niego lepszy o 12,5 kg. Wszystko rozstrzygnęło się jednak w martwym ciągu, w którym rywal okazał się lepszy o 35 kg - był przy tym o 6 kg cięższy. W klasyfikacji ogólnej Ciszewski zajął 9. miejsce z wynikiem 562 punktów, podczas gdy Hurtík uzyskał ich 468.
Ostrołęczanin tłumaczy, że trzymał swoją dotychczasową wagę startową do 90 kg, a w federacji WUAP przedziały wagowe wynoszą do 82,5 kg, do 95 kg i do 110 kg. Nie miał więc pola do „zbicia wagi", a przybranie na masie nic by mu nie dało, bo byłyby to - jak mówi - „puste kilogramy".
Zawody wygrał Słowak Anton Fric, który zdystansował rywali w przysiadach (260 kg) i martwym ciągu (250 kg), uzyskując total 692,5 kg i 774 punkty. Ciszewski zwraca uwagę, że w przysiadach Fric korzystał z bandaży na kolana, co w tej federacji jest dozwolone.

W sobotę 27 czerwca Andrzej Ciszewski wystartował w konkurencji Bench Press RAW, czyli wyciskaniu sztangi leżąc bez sprzętu wspomagającego. Tym razem poprawił swój wynik z trójboju - w drugim podejściu wycisnął 147,5 kg, co ponownie dało mu trzecie miejsce i brązowy medal. Trzecie podejście, na 150 kg, było już nieudane.
Drugie miejsce zajął Czech František Šajko, który zaliczył tylko jedno podejście, ale było to 152,5 kg. Zawody wygrał Węgier József Tóth z imponującym rezultatem 210 kg. W tej konkurencji obowiązywała ta sama kategoria wagowa (do 95 kg) i wiekowa (50–59 lat).
Ostrołęcki zawodnik był niezwykle zadowolony ze swojego startu, choć - jak przyznał - odczuwa jeszcze trudy zawodów. Cieszy fakt, że nasz reprezentant tak dobrze zaprezentował się na arenie międzynarodowej - o poprzednich sukcesach, na krajowych zawodach, pisaliśmy już na eOstroleka.pl:

Andrzej Ciszewski z Ostrołęki to przykład na to, że pasja oraz determinacja nie znają wieku. 54-letni zawodnik sportów siłowych w ciągu zaledwie dwóch miesięcy wystartował w czterech różnych…
Komentarze
Rysiek
Gratulacje, 💪Okolice i Ostrołęka nie pęka 👍🖐️
Dodaj Komentarz