KS CK Troszyn rozegrał niesamowite spotkanie w 1/8 finału wojewódzkiego Pucharu Polski przeciwko III-ligowemu Świtowi Dwór Mazowiecki. Kibice w Troszynie obejrzeli doskonałe starcie, wiele goli. A co najważniejsze - Troszyn gra dalej!
W 12. minucie Bartosz Mikołajczyk zdecydował się na strzał z dystansu, czym zaskoczył golkipera gospodarzy Jakuba Bielińskiego. Troszyn jednak szybko wyrównał. W 21. minucie po dobrej akcji z prawej strony, piłka powędrowała do środka - akcję próbował wykończyć Twarowski, ale po chwili dopadł do niej Daniel Charkiewicz, umieszczając futbolówkę pod poprzeczką.
W 26. minucie na prowadzenie wyszli zawodnicy z Nowego Dworu Mazowieckiego. Akcja przeprowadzona była lewą stroną, sam na sam z bramkarzem znalazł się Składowski i wyprowadził III-ligowca na prowadzenie. W 42. minucie przy stanie 1:2 rzut karny wykonywali gospodarze. Edgardo Ruiz trafił jednak w słupek. Niewykorzystana sytuacja zemściła się, gdy Leonowicz dostał prostopadłe podanie i sprytnym strzałem z 16 metrów dał gościom prowadzenie 3:1. Ale moment później kontakt złapał KS CK Troszyn po golu Macieja Twarowskiego.
W 79. minucie troszynianie znów wykonywali "jedenastkę". Sędzia Damian Szczytniewski wskazał na wapno, a odpowiedzialność za karnego wziął Jakub Tyska i posłał piłkę do siatki. 3:3! W 85. minucie Troszyn wyszedł na prowadzenie po raz pierwszy w tym meczu - błyskawiczny kontratak i piękny strzał Matusiaka zza pola karnego.
Czy to był koniec strzelania? Otóż nie! Ósmy gol padł w 87. minucie. Kamil Wiśniewski dobił odbitą piłkę przez bramkarza Troszyna i Świt wrócił z zaświatów, wyrównując na 4:4. Czekała nas dogrywka, a w niej w 96. minucie zapanowała euforia w Troszynie - Daniel Charkiewicz strzelił jak z armaty i Troszyn znów był o jedną bramkę lepszy.
W ćwierćfinale rywalem Troszyna będzie Mazovia II Mińsk Mazowiecki.
Komentarze
Dodaj Komentarz