Kurpik Kadzidło pokonał Mławiankę II Mława 2:1, po przerwie uciekając z niekorzystnego wyniku. Bohaterem spotkania był Bartosz Gąska, który zdobył obie bramki dla gospodarzy.
Pierwsze 45 minut należało do Kurpika, ale to Mławianka wykorzystała swą szansę - w 44. minucie po rzucie rożnym strzeliła gola na 0:1 i zeszła do szatni z prowadzeniem.
Kurpik nie złożył broni. Niedługo po rozpoczęciu drugiej połowy sędzia podyktował rzut karny dla gospodarzy. Do piłki podszedł Gąska i pewnie pokonał bramkarza Mławianki.
Wiatr zaczął dmuchać w żagle kadzidlańskiej ekipy. W pewnym momencie Gąska ponownie znalazł się w doskonałej pozycji i po raz drugi pokonał bramkarza gości - 2:1. Mławianka próbowała jeszcze wyrwać punkt, ale wynik nie uległ już zmianie.
Mecz miał wymiar znacznie wykraczający poza boiskową rywalizację. Przed spotkaniem uczczono minutą ciszy pamięć zmarłego piłkarza i trenera Jacka Magiery. Kibice zaprezentowali natomiast specjalną oprawę podwieszaną do dachu trybuny z życzeniami powrotu do zdrowia dla Kacpra Kocińskiego - zawodnika Kurpika, który przebywa w szpitalu po poważnym wypadku.
Komentarze
Dodaj Komentarz