Walne Zebranie Członków Klubu Sportowego Kurpik Kadzidło przyniosło istotne zmiany. Klub ma nowy, 12-osobowy zarząd, zmieniony statut i ambitne plany rozwoju. Nowe władze stawiają na transparentność.
Członkowie Klubu Sportowego Kurpik Kadzidło zebrali się, by podsumować minione lata i wyznaczyć nowy kierunek rozwoju. Zebranie przyniosło szereg ważnych decyzji, które mają zagwarantować klubowi stabilny i przejrzysty rozwój.
Po przedstawieniu sprawozdania finansowego za lata 2023-2025 oraz podsumowaniu poprzedniej kadencji, przystąpiono do prac nad zmianami w statucie klubu. Wszystkie propozycje zostały przyjęte jednogłośnie w głosowaniu jawnym.
Kluczową zmianą było poszerzenie zarządu do 12 osób, w którym każdy głos ma równą wagę. W skład nowych władz weszli przedstawiciele rodziców grup młodzieżowych, specjaliści od mediów społecznościowych oraz osoby wspierające logistycznie działalność klubu.
Nowy zarząd Kurpika Kadzidło to: Wiktor Deptuła (prezes), Przemysław Kowalski (I wiceprezes), Hubert Markowski (II wiceprezes), Bartłomiej Czachowski (skarbnik), Marzena Kowalska (sekretarz) oraz członkowie zarządu: Mariusz Gleba, Sebastian Staśkiewicz, Jakub Kowalski, Michał Banach, Tomasz Szmigiel, Oskar Jurga i Ireneusz Bałon. Wszyscy zostali wybrani jednomyślnie w głosowaniu jawnym.
Nowe władze klubu zapowiadają rewolucję w kwestii przejrzystości finansowej. Wprowadzono zasadę, zgodnie z którą klub będzie udostępniał wyciągi z konta bankowego na prośbę głównego sponsora – gminy – lub na koniec roku rozliczeniowego.
"Zależy nam, aby każda złotówka była rozliczona, a wszyscy wiedzieli, na co są wydawane środki, jakie wynagrodzenie otrzymują trenerzy oraz czy członkowie zarządu pobierają jakiekolwiek pieniądze" – podkreślają przedstawiciele zarządu, zapewniając, że wszyscy członkowie pracują społecznie, a wielu dodatkowo wspiera klub finansowo. Obecnie w klubie pracuje sześciu licencjonowanych trenerów (UEFA C/B), a w planach jest utworzenie drużyny rezerw, która da lokalnej młodzieży szansę na zdobycie seniorskiego doświadczenia.
W oficjalnym komunikacie nowy zarząd odniósł się też do przeszłości:
Chcemy stworzyć przejrzysty model funkcjonowania, aby nigdy nie powtórzyła się sytuacja, która przez lata ograniczała rozwój klubu. Mamy na myśli czasy, gdy osoba stojąca wówczas na czele gminy i na podstawie jej zarządzenia trafiają środki do stowarzyszenia w którym pracuje i zasiada w zarządzie jego rodzina. Jak wynika z wpisu w KRS, mieli oni dostęp do konta tego stowarzyszenia i samodzielnie decydowali o wypłatach dla siebie. Co więcej, większość firm wykonujących wówczas zlecenia gminne sponsorowała wyłącznie to stowarzyszenie. Wspominamy o tym, ponieważ przed powstaniem tego prywatnego stowarzyszenia piłkarskiego nasz klub był jednym z najsłabiej dofinansowywanych w regionie. Możliwości rozwoju były bardzo ograniczone. W kolejnych latach sytuacja zmieniła się diametralnie, a wydatki gminy na piłkę nożną wzrosły kilkukrotnie. Po zmianie władzy, dzięki bardziej sprawiedliwemu dostępowi do gminnej infrastruktury sportowej i sprawiedliwem podziałowi funduszy gminnych, udało nam się w ciągu dwóch lat zbudować kompleksowy system szkolenia "od przedszkola do seniora". Wcześniej młodzieżowe grupy istniały głównie dzięki dofinansowaniom z powiatu, a ich brak ciągłości ograniczał rozwój klubu.
Nowy zarząd nie ukrywa, że poruszanie trudnej przeszłości może budzić emocje, ale uważa to za konieczne dla zabezpieczenia klubu przed atakami i jasnego określenia standardów.
"Wierzymy, że przejrzysty, społeczny model zarządzania pozwoli budować zdrowe relacje w naszej społeczności i stworzy trwałe fundamenty pod dalszy, dynamiczny rozwój naszego klubu" – zapewnia zarząd, dziękując wszystkim członkom za okazane zaufanie i zaangażowanie w rozwój Kurpika Kadzidło.
Komentarze
Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.