Za nami kolejna edycja Biegu Szalonego Kurpsia – wydarzenia, które udowodniło, że dla lokalnej społeczności nie ma złej pogody na sport. Choć kwietniowa aura zaserwowała biegaczom prawdziwy rollercoaster, na starcie nie zabrakło śmiałków gotowych zmierzyć się z własnymi słabościami i wymagającą trasą.
Tegoroczna edycja imprezy w dobitny sposób pokazała, że hasło przewodnie wydarzenia nie jest przypadkowe. Kurpie po raz kolejny udowodnili swój hardy i „szalony” – w najbardziej pozytywnym tego słowa znaczeniu – charakter. Decyzja o starcie w warunkach, jakie zapanowały na kilka dni przed majówką, wymagała nie lada odwagi.
Uczestnicy musieli zmierzyć się z przenikliwym ziąbem, potęgowanym przez porywisty wiatr. Jakby tego było mało, niebo regularnie raczyło zawodników na zmianę deszczem, gradem i śniegiem. Mimo tak skrajnie nieprzewidywalnej aury, frekwencja dopisała, a uśmiechy na twarzach biegaczy rozgrzewały atmosferę lepiej niż słońce.
Organizatorzy zadbali o to, by Bieg Szalonego Kurpsia był imprezą międzypokoleniową. Przygotowano dystanse dostosowane do wieku oraz kondycji fizycznej startujących. Najmłodsi biegacze rywalizowali na dystansie 500 metrów lub 2 kilometrów, wykazując się ogromną determinacją. Wytrawni biegacze i osoby zahartowane w sportowych bojach miały do pokonania trasę liczącą 5 lub 10 kilometrów.
Ze względu na gwałtowne zmiany pogodowe, sędziowie i organizatorzy musieli wykazać się elastycznością. Czasami starty poszczególnych grup były krótko wstrzymywane, by przeczekać najtrudniejsze podmuchy wiatru i trafić w „okienko pogodowe”. Dzięki temu całe wydarzenie przebiegło sprawnie i, co najważniejsze, bezpiecznie.
Choć w Biegu Szalonego Kurpsia liczy się przede wszystkim udział i promocja zdrowego stylu życia, na trasie nie brakowało sportowej rywalizacji. Na najszybszych zawodników w poszczególnych kategoriach czekały pamiątkowe statuetki oraz nagrody rzeczowe ufundowane przez organizatorów i licznych sponsorów.
Wydarzenie to na stałe wpisało się w lokalny kalendarz, ale dzisiejsza edycja zostanie zapamiętana szczególnie. Pokazała ona, że bieganie to nie tylko sport, ale przede wszystkim radość i siła charakteru, która pozwala czerpać satysfakcję z aktywności bez względu na kaprysy aury.
Wideo do artykułu:
Komentarze
Dodaj Komentarz