Przed nami najważniejszy mecz sezonu dla Narwi Ostrołęka. Niebiesko-czerwoni podejmą u siebie Nadnarwiankę Pułtusk. Narew zajmuje trzecie miejsce w tabeli, Nadnarwianka jest druga. Jeżeli Narew wygra, obie ekipy zamienią się miejscami w decydującej fazie sezonu.
Ostrołęcka Narew wygrała w tym sezonie V ligi osiemnaście meczów, siedem zremisowała i tylko dwa przegrała. Nadnarwianka Pułtusk ma na koncie dwadzieścia wygranych, trzy remisy i cztery porażki.
Nadnarwianka 63, Narew 61 - tak wygląda zdobycz punktowa obu ekip na trzy kolejki przed końcem sezonu. Pewne jest, że któraś z tych drużyn zajmie drugie miejsce w lidze i awansuje do IV ligi.
Która? O tym może zdecydować sobotni mecz.
Jeżeli wygra Narew, to na dwie kolejki przed końcem będzie na premiowanym awansem miejscu z punktem przewagi nad Nadnarwianką. Jeżeli zwycięży Pułtusk - będzie już na autostradzie do IV ligi, a awans będzie mógł sobie zapewnić już w następnej kolejce. Przy remisie - wciąż różnica będzie wynosić dwa punkty, ale to Nadnarwianka będzie bliżej promocji.
Nic dziwnego, że spotkaniu towarzyszy ogromna mobilizacja kibiców. Fani Narwi rozwiesili transparenty w całej Ostrołęce i zachęcają: w sobotę o 16:00 wszyscy na Narew.

To będzie wieczór, na który czekali wszyscy kibice Narwi Ostrołęka. W sobotę o godzinie 16:00 na stadionie przy ulicy Witosa rozegrany zostanie kluczowy mecz sezonu w V lidze. Narew, zajmująca…
Mecz Narew Ostrołęka - Nadnarwianka Pułtusk w sobotę 30 maja o godz. 16:00 na stadionie przy Witosa 1 w Ostrołęce. Wstęp wolny.
Komentarze
do Jh
I co się stało! 0:3 dla Nadnarwianki. Jakie masz alibi. Nie przypilnowałeś kolesi. Nie awansują szybko. Zmarnowałeś następny sezon. Na staż do szachtiora. Nawet oni lepiej sobie radzą w trudnych warunkach!
Jh
Oskarku, dziś dostajesz liścia.
Kibic
Panowie, tylko zwycięstwo i wszyscy na Narew!
Oskar
Ponowne ogrzewane kotlety. Co było pierwsze kura czy jajko. Na pewno Polonia II ma awans. A Narew swoje szansę na bezpieczne 2 miejsce pogubiła po drodze remisując ze średniakami i końcówką ligi. I ten prawie wygrany mecz w Warszawie w 97 minucie dać sobie wbić gola na 2:2? I oni chcą awansu!
Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.