zdjecie 3328
zdjecie 3328

Najważniejsza walka w karierze. "Ostrołęcki Taran" pokonał Silvennoinena

Sporty walki 30 sierpnia 2020 1 Komentarz

"Ostrołęcki Taran" Przemysław Zyśk odniósł czternaste zwycięstwo na zawodowym ringu. Podczas gali Knockout Boxing Night w Suwałkach wychowanek Victorii Ostrołęka pokonał reprezentanta Finlandii Tomiego Silvennoinenena. Czy to już czas na walki o stawkę?

"Ostrołęcki Taran" Przemysław Zyśk odniósł czternaste zwycięstwo na zawodowym ringu. Podczas gali Knockout Boxing Night w Suwałkach wychowanek Victorii Ostrołęka pokonał reprezentanta Finlandii Tomiego Silvennoinenena. Czy to już czas na walki o stawkę?

Silvennoinenen był największym wyzwaniem w zawodowej karierze ostrołęczanina. Fiński pięściarz ma już za sobą pierwsze sukcesy, a celem Zyśka jest podbijanie nie tylko krajowych ringów. Test wypadł na plus - ostrołęczanin wygrał walkę jednogłośną decyzją sędziów - 78:74, 78:74, 77:75.

Chciałem zaboksować spokojnie, nie chciałem wpaść na jego kontrę, ponieważ oglądaliśmy walki, wiedziałem, że kontruje prawą ręką. Udało mi się nie przyjąć tej kontry. Ale uważam, że walka miała trochę wolny przebieg, potrafię szybciej, potrafię lepiej. Ale chciałem rozważnie zaboksować, pokazać, że czegoś się nauczyłem. Starałem się przyjmować na blok, na gardę jego mocne ciosy, wiedziałem, że będzie rzucał mocnymi ciosami z kontry. Tylko, że dużo trzymał, a ja nie lubię się trzymać, wolę boksować w dystansie - stwierdził Zyśk w wywiadzie "na gorąco" po walce.

Ogólnie jestem zadowolony, nię będę mówił, że strasznie źle poszło. Strasznie dobrze też nie poszło, ale na plus

- dodał.

Jak dodał, rywal z Finlandii nie zaskoczył go żadnym ciosem: "Z całym szacunkiem dla przeciwnika, ale nie poczułem żadnego ciosu. Może dlatego, że nie przyjąłem żadnego ciosu. Oczywiście to jest boks zawodowy, obciereczki, ciosy jakieś były, ale nic mocnego nie przyjąłem, dlatego jestem zadowolony".

Mówi się, że wygrana nad Finem może otworzyć Zyśkowi drogę do walki o tytuł mistrza Unii Europejskiej.

Coś mi się boiło o uszy, bardzo się cieszę. Stać mi na więcej i z czołówką będę w stanie toczyć jeszcze lepsze boje. No cóż, czekam...

- podkreślił.

Walkę można obejrzeć TUTAJ.

Chcesz być na bieżąco z wynikami i informacjami sportowymi? Polub nas na Facebooku:

SPORTowa Ostrołęka | Wypromuj również swoją stronę

Komentarze

...
10:35, 31 sierpnia 2020

B

I tak ma być BRAWO... ABY TAK DALEJ



Serwis eOstroleka.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.


Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.