Narew II Ostrołęka wygrała z Kurpikiem Kadzidło 2:1 w meczu 22. kolejki ligi okręgowej. Niebiesko-czerwoni zaskoczyli rywali z Kurpiowszczyzny w pierwszej połowie meczu, co okazało się w tym starciu decydujące.
Pierwszy gol tego spotkania padł w 12. minucie. I to jaki gol! Damian Klec kapitalnie przymierzył z dystansu i sprawił, że trybuny wybuchły okrzykiem radości. Ten gol był z pewością ozdobą meczu i idealnie pasowałby tu mem o huknięciu z trzyfuntowej armaty.
Kolejny gol padł w 22. minucie - Klec i Szabłowski ładnie rozklepali, piłka trafiła do pustej bramki i wtedy... sędzia odgwizdał spalonego.
- Panie sędzio, jaki spalony? - padło z ławki Narwi II. - Panowie, przed piłką był - odparł sędzia boczny, na co sztab Narwi rzucił tylko: - No, może i był.
Grunt to zachować spokój i pogodzić się z decyzją arbitra. Tym bardziej, że był to dopiero początek emocji.
Trzy minuty później Paweł Magdaleński z Kurpika zobaczył czerwoną kartkę, a doliczonym czasie gry pierwszej połowy Narew II podwyższyła 2:0 po golu Błażeja Babicza.
Wydawało się, że rozstrzygnięcie meczu to tylko formalność, ale Kurpik w drugiej połowie pokazał charakter. Bramkę z karnego zdobył Gąska, ale to był jedyny bramkowy akcent drugiej części meczu i Narew II wygrała to starcie 2:1.
Zdjęcia do artykułu:
Komentarze
Dodaj Komentarz