Narew Ostrołęka zremisowała na wyjeździe z Polonią II Warszawa 2:2 w hitowym meczu V ligi. Niebiesko-czerwoni przez większą część meczu prowadzili, ale zdecydował rzut karny w doliczonym czasie gry drugiej połowy. Narew spadła na trzecie miejsce w tabeli, a w kolejnym meczu zmierzy się z drugą Nadnarwianką Pułtusk.
W szóstej minucie Narew zaczęła od mocnego uderzenia i to dosłownie - Klec posłał mocną bombę pod poprzeczkę bramki Polonii II, wyprowadzając niebiesko-czerwonych na prowadzenie. Ku uciesze kibiców Narwi, w 43. minucie prowadzenie podwyższył Wierzbowski.
Czarne Koszule nie odpuściły jednak jeszcze przed przerwą - akcja lewą stroną, dogranie do środka, mocny strzał i... bramka kontaktowa. Jeden z obrońców Narwi próbował ofiarnie interweniować i niewiele brakowało, by wybił piłkę zmierzającą do bramki, ale... właśnie - niewiele brakowało. Do przerwy 1:2.
Taki wynik utrzymywał się aż do samej końcówki meczu. Lecz w doliczonym czasie gry drugiej połowy sędzia podyktował rzut karny dla Polonii II, który został zamieniony na bramkę. Mecz pełen emocji zakończył się wynikiem 2:2.
Oznacza to, że Narew spadła na 3. miejsce w tabeli i traci dwa punkty do drugiej lokaty, dającej awans do IV ligi. W najbliższym meczu, 30 maja o godz. 16:00, Narew zmierzy się u siebie z drugą Nadnarwianką Pułtusk na stadionie przy ul. Witosa w Ostrołęce. Jeżeli Narew wygra, wróci na drugie miejsce, w innym przypadku na premiowanej pozycji pozostanie Nadnarwianka.
Komentarze
Dodaj Komentarz