KS CK Troszyn przegrał z Wisłą II Płock 2:3 w finale Mazowieckiego Pucharu Polski. Mecz miał niezwykłą dramaturgię -zdecydowała bramka w dziewięćdziesiątej minucie.
Mecz doskonale rozpoczął się dla ekipy KS CK Troszyn. Już w drugiej minucie po rzucie rożnym z prawej strony boiska, Mikołaj Kłosiński głową skierował piłkę do siatki. W 25. minucie Wisła doprowadziła do wyrównania. Dośrodkowanie z lewej strony, w tempo wbiegł Szymon Leśniewski i głową pokonał bramkarza Troszyna.
Do przerwy prowadził jednak Troszyn. Podopieczni Michała Złotkowskiego strzelili bramkę "do szatni" w 45. minucie. Zamieszanie w polu karnym, Troszyn kilka razy próbował skierować piłkę do siatki, a po kolejnym wybiciu Wisły, strzał z woleja oddał Mikołaj Kłosiński. Trzeba przyznać, że złożył się kapitalnie do tego strzału i dał prowadzenie Troszynowi.
W 53. minucie znów mieliśmy remis. Na 2:2 strzelił Szymon Łapiński. Wpadł w pole karne, zatrzymał piłkę, zastanowił się i uderzył precyzyjnie. Kolejne emocje miały miejsce w 90. minucie. Nikodem Rogowski przeprowadził indywidualną akcję, przedryblował graczy Troszyna i uderzył nie do obrony. Było 3:2 dla Wisły II Płock i to płocczanie byli o krok od pucharu.
Mimo ataków Troszyna, Wisła II ofiarnie się broniła i to właśnie zawodnicy z Płocka wznoszą w górę mazowiecki puchar.
Wideo do artykułu:
Komentarze
Kibic
To co, Troszyn się już zwija?😊
Dodaj Komentarz