Choć Rzekunianka zaczęła mecz z Wkrą Żuromin z wielkim animuszem, to jednak musiała podzielić się punktami z Wkrą Żuromin. Ekipa gospodarzy grała do końca i doprowadziła do statusu quo na tablicy wyników.
Rzekunianka świetnie weszła w mecz, bo już w jednej z pierwszych akcji Mateusz Jastrzębski umieścił piłkę w siatce po stałym fragmencie gry. Drugiego gola dołożył Aleksander Dmochowski, ale jeszcze przed przerwą gospodarze zdobyli bramkę kontaktową.
W drugiej połowie padł tylko jeden gol - wyrównujący. Ostatecznie po golach Tomasza Kamińskiego i Kacpra Sendwickiego ekipa z Żuromina cieszyła się z jednego punktu wywalczonego przed własną publicznością. A Rzekunianka? Ma bilans dwóch zwycięstw i remisu, po trzech kolejkach wciąż będzie liderem tabeli.
Komentarze
Dodaj Komentarz