Takich spotkań kibice chcieliby oglądać więcej! Mecz I ligi mazowieckiej seniorów pomiędzy SPS Volley Ostrołęka a GLKS Nadarzyn przeszedł do historii jako jedno z najbardziej emocjonujących starć sezonu. Ponad dwie godziny walki, pięć setów i zwycięstwo gospodarzy 3:2 - tak wyglądało pierwsze domowe spotkanie ostrołęczan w 2026 roku.
Od początku meczu było jasne, że nie będzie łatwo. Goście z Nadarzyna przyjechali do Ostrołęki zdeterminowani, by wywieźć komplet punktów. Pierwszy set pokazał, że GLKS jest w niezłej dyspozycji - wygrali 25:21, zmuszając gospodarzy do reakcji.
W drugim secie zawodnicy trenera Łukasza Kadłubowskiego pokazali charakter, wyrównując stan meczu identycznym wynikiem 25:21. Trzecia partia to prawdziwy popis siły gospodarzy - dominacja 25:10 dała nadzieję na szybkie zakończenie spotkania.
GLKS Nadarzyn udowodnił jednak, że nie przyjechał do Ostrołęki na wycieczkę. Czwarty set to powrót gości do gry - wygrali 25:23, doprowadzając do tie-breaka i rozpalając emocje na trybunach do czerwoności.
Decydujący, piąty set to było prawdziwe siatkarskie widowisko. Każda piłka była na wagę złota, każdy punkt wywoływał głośne reakcje publiczności. Ostatecznie to gospodarze zachowali zimną krew w kluczowych momentach, wygrywając 16:14 i przypieczętowując triumf 3:2. MVP meczu został Dominik Zalewski.
Zdjęcia do artykułu:
Komentarze
mvp
mvp przekrecone jak zwykle
Dodaj Komentarz