Świt Baranowo pokonał KS Wąsewo 4:1 w meczu B klasy. Kluczowym momentem spotkania było wykluczenie Piotra Jachny z Wąsewa w 26. minucie - zaledwie dwie minuty później Baranowo strzeliło pierwszą bramkę i już nie oddało prowadzenia. Dwa gole w meczu zdobył Wojciech Gąska.
Mecz zapowiadał się na wyrównane spotkanie, ale czerwona kartka w 26. minucie wywróciła wszystko do góry nogami. Świt Baranowo bezlitośnie wykorzystał przewagę liczebną i rozbił KS Wąsewo 4:1.
W 26. minucie sędzia pokazał czerwoną kartkę Piotrowi Jachnie z Wąsewa. Już dwie minuty później Baranowo otworzyło wynik - Eryk Brodowski trafił na 1:0. W 30. minucie Wojciech Gąska podwyższył na 2:0, a gra w dziesiątkę dawała się KS-owi wyraźnie we znaki.
Wydawało się, że do przerwy Świt zachowa dwubramkowe prowadzenie. Tymczasem w doliczonym czasie pierwszej połowy Krystian Litewiak strzelił kontaktowego gola na 2:1, dając gościom iskierkę nadziei na drugą połowę.
Nadzieje gości szybko jednak prysły. W 48. minucie Julian Bączek trafił na 3:1, rozstrzygając w zasadzie losy spotkania. W 70. minucie Wojciech Gąska zdobył czwartą bramkę dla Świtu, trafiając po raz drugi w meczu i przypieczętowując wygraną 4:1. Był to udany debiut trenera Świtu Przemysława Olesińskiego.
Komentarze
Dodaj Komentarz