KS CK Troszyn przegrał w meczu III ligi z Mazovią Mińsk Mazowiecki 1:4, jednak ozdobą całej kolejki stał się gol Oleksandra Luchyka, który trafił do siatki rywali bezpośrednio z rzutu wolnego wykonanego... z własnej połowy boiska.
Choć końcowy rezultat 1:4 na korzyść Mazovii Mińsk Mazowiecki oznacza dla Troszyna drugą porażkę w rozgrywkach III ligi, to właśnie honorowe trafienie gospodarzy stało się hitem tego spotkania. Gol Oleksandra Luchyka to typ trafienia, które trafia do mediów społecznościowych i jest szeroko komentowane.
Sytuacja, w której doszło do bramki, była nietypowa. Luchyk wykonywał rzut wolny z własnej połowy boiska - a więc z odległości, z której gole strzela się wyjątkowo rzadko. Piłka po jego uderzeniu poszybowała jednak do bramki gości, kompletnie zaskakując bramkarza Mazovii, który najwyraźniej nie spodziewał się uderzenia z takiej odległości i nie zdążył odpowiednio zareagować.
Nie da się ukryć, że trafienie Oleksandra Luchyka jest jednym z najczęściej komentowanych momentów tej kolejki rozgrywek, niezależnie od ostatecznego wyniku meczu.
- Kto nie ogląda spotkań KS CK Troszyn, ten gapa - skomentowano w serwisie informacyjnym TV Republika "Express Republiki", w którym również zaprezentowano to trafienie. Nagranie było oczywiście możliwe dzięki niezawodnej ekipie RCS Livestream.
Komentarze
Dodaj Komentarz