eOstrołęka.pl twoje wirtualne miasto 26 października 2026 SPORTowa Ostrołęka
Inne

Andrzej Ciszewski na Mistrzostwach Świata. Dorzucił trzecie srebro!

Andrzej Ciszewski z Ostrołęki po raz drugi w ciągu kilku dni stanął na pomoście podczas mistrzostw świata federacji GPC w Pabianicach. Po czwartkowym starcie w trójboju w sobotę, 24 października, rywalizował w wyciskaniu leżąc RAW, czyli bez specjalistycznego sprzętu wspomagającego. Z całych mistrzostw przywiózł trzy srebrne medale.
Andrzej Ciszewski na Mistrzostwach Świata. Dorzucił trzecie srebro!
fot. z archiwum Andrzeja Ciszewskiego

W sobotnim starcie Ciszewski walczył w kategorii wiekowej Masters 50–54 lata i wagowej do 90 kg. Zajął w niej piąte miejsce. W kategorii służb mundurowych, gdzie nie ma podziału na wiek, był drugi w wadze do 90 kg.

Walka o każdy gram

Zanim zawodnik wejdzie na pomost, musi przejść ważenie. Odbywa się ono dzień przed startem, w sesji porannej lub popołudniowej. Ciszewski zwraca uwagę, że większość zawodników waży się rano, na czczo. Nawet jeśli mieszczą się w limicie z zapasem, chcą ważyć jak najmniej. Gdy dwóch zawodników podniesie ten sam ciężar, o kolejności decyduje masa ciała.

Przy kilku startach podczas jednych mistrzostw to spore wyzwanie. Ciszewski ważył się w środę przed czwartkowym trójbojem, a w piątek ponownie, przed sobotnim wyciskaniem. Wyniku ważenia nie da się przenieść na kolejną konkurencję. Ostatecznie zawodnik z Ostrołęki był zaledwie 5 gramów lżejszy niż przed pierwszym startem i ważył około 89,25 kg.

– Różnica 5 gramów w wadze między dwoma startami pokazuje, jak trzeba trzymać dyscyplinę, żeby dopełnić wymagań regulaminowych – mówi Ciszewski.

Zabrakło trzeciego podejścia

Pierwsze dwa podejścia Ciszewski zaliczył bez żadnych uwag sędziów. Wycisnął 125, a potem 140 kg. W trzecim spróbował 145 kg, ale – jak przyznaje – miał drobne problemy z chwytem i sztanga nie poszła w górę.

Kategoria była wyjątkowo mocno obsadzona. Choć trzech zawodników się wycofało, na pomoście stanęło siedmiu, a ich wyniki były wyrównane aż do drugiego podejścia. Dopiero trzecie rozstrzygnęło o medalach. Wygrał Niemiec Alexander Benik z wynikiem 162,5 kg, drugi był Łotysz Igors Marudins (157,5 kg), z którym Ciszewski rywalizował już w maju na zawodach XPC, a trzeci Ukrainiec Iurii Girenko (150 kg).

Ciszewski wraca z Pabianic z trzema srebrnymi medalami mistrzostw i, jak sam mówi, jeszcze większym doświadczeniem. Organizatorzy zapowiedzieli już, gdzie odbędą się kolejne mistrzostwa świata GPC: najpierw na Węgrzech, w 2028 roku na Słowacji, a w 2029 roku w Brazylii.

Chcesz być na bieżąco z wynikami i informacjami sportowymi?
Polub nas na Facebooku!
SPORTowa Ostrołęka

Czytaj również

Komentarze


Brak Waszych opinii do tego artykułu.

Dodaj komentarz