Dalszy ciąg afery o licencje dla ostrołęckich bokserów. Sprawa znajdzie finał w sądzie?

Sporty walki 29 września 2015 Komentarzy

Polski Związek Bokserski zawiesił licencje bokserskie ostrołęczan Marka Pietruczuka i Przemysława Zyśka w barwach Knock Out Gym Warszawa. Prezes warszawskiego klubu nie zamierza jednak się poddawać. - Związek podjął szereg działań niezgodnych z własnymi regulaminami – twierdzi. To ciąg dalszy zamieszania związanego ze zmianą barw klubowych przez zawodników Victorii Ostrołęka.

Polski Związek Bokserski zawiesił licencje bokserskie ostrołęczan Marka Pietruczuka i Przemysława Zyśka w barwach Knock Out Gym Warszawa. Prezes warszawskiego klubu nie zamierza jednak się poddawać. - Związek podjął szereg działań niezgodnych z własnymi regulaminami – twierdzi. To ciąg dalszy zamieszania związanego ze zmianą barw klubowych przez zawodników Victorii Ostrołęka.

Wracamy do sprawy, którą poruszyliśmy przed tygodniem w naszym serwisie sportowym. Przypomnijmy, Marek Pietruczuk i Przemysław Zyśk to aktualni medaliści Mistrzostw Polski seniorów w boksie. Wciąż są pięściarzami Victorii Ostrołęka, chcieliby jednak kontynuować swoją karierę w Warszawie pod okiem trenera Łukasza Malinowskiego z Knock Out Gym. Prezes Victorii Ostrołęka Bogusław Mierzejewski podkreśla, że klub nie ma zamiaru trzymać zawodników na siłę w Ostrołęce, lecz oczekuje gratyfikacji za odejście pięściarzy w postaci sprzętu sportowego. Zmiana barw klubowych nie jest jednak prosta…

"Nie mamy nic do ukrycia"

Prezes i trener Knock Out Gym w rozmowie z naszym portalem twierdził, że Pietruczuk i Zyśk to zawodnicy jego klubu, podobnie sądził prezes KS Victoria Ostrołęka Bogusław Mierzejewski. Sprawę rozstrzygnąć musiał Polski Związek Bokserski, który przyznał rację ostrołęckiemu klubowi i uznał, że Pietruczuk i Zyśk to wciąż zawodnicy Victorii, a wydanie licencji obu bokserom dla klubu Knock Out Gym zostało wstrzymane. Z decyzją PZB nie zgadza się jednak prezes klubu ze stolicy.

- Nie mamy nic do ukrycia, a rozwój kariery sportowej Marka Pietruczuka i Przemysława Zyśka jest dla nas sprawą priorytetową. Nie uchybiliśmy przepisom PZB ani żadnym innym, czego jesteśmy w stanie dowieść – mówi Łukasz Malinowski. Na dowód tego przesyła korespondencję, jaką klub z Warszawy wymienił z Polskim Związkiem Bokserskim.

W listach na linii Knock Out Gym – Polski Związek Bokserski możemy poznać przyczynę zawieszenia licencji zawodniczych wydanych dla Pietruczuka i Zyśka już w nowym klubie. Warszawski klub złożył prośbę o wydanie licencji, przedkładając kopie wniosków o skreślenie Pietruczuka i Zyśka z listy członków KS Victoria Ostrołęka. Problem polega jednak na tym, że wspomniane wnioski zostały wysłane przez Knock Out Gym do Ostrołęki, ale na… stary adres klubu. [AKTUALIZACJA: Prezes Ł. Malinowski poinformował nas, że nie klub, lecz zawodnicy wysłali pisma na adres Victorii z prośbą o zwolnienie z przynależności klubowej]. Klub Victoria nie ustosunkował się więc do prośby, gdyż list dotarł do niewłaściwej osoby. Prezes warszawskiego klubu nie otrzymał odpowiedzi, mimo to wystąpił o wydanie licencji dla bokserów. Te zostały wydane, ale teraz PZB wstrzymał ich ważność.

Ostatni list Knock Out Gym do Polskiego Związku Bokserskiego jest odpowiedzią na decyzję bokserskiej centrali – chodzi oczywiście o zawieszenie licencji. Malinowski informuje w nim, że warszawski klub nie zwracał się do Victorii w sprawie transferu zawodników, a jedynie zgłosił gotowość ich przejęcia. Dodatkowo, prezes Knock Out stwierdza, iż nie wiedział o zmianie siedziby ostrołęckiego klubu – według niego, na dzień wysłania wniosków o skreślenie z listy członków KS Victoria w książeczkach zawodników, na stronie Urzędu Miasta oraz w Krajowym Rejestrze Sądowym widniał stary adres klubu – ul. Sadowa 2. Prezes warszawskiego klubu uważa, że klub powinien powiadomić listownie zawodników o zmianie adresu i wzywa działaczy Victorii do udostępnienia jemu tych pism wraz z potwierdzeniem nadania listem poleconym.

Będzie pozew przeciwko Polskiemu Związkowi Bokserskiemu?

Szef Knock Out Gym Warszawa zwraca uwagę na jeszcze jeden temat. Twierdzi, iż licencje dla Pietruczuka i Zyśka już w nowym klubie zostały wydane i opłacone 8 września, natomiast 16 września Polski Związek Bokserski wydał oświadczenie, w którym poświadczył, że obaj zawodnicy są wciąż pięściarzami Victorii Ostrołęka. Malinowski twierdzi, że z wcześniejszego działania PZB wynika, że bokserzy spełnili warunki wydania nowej licencji, a związek nie dopatrzył się żadnych nieprawidłowości. Malinowski prosi także bokserską centralę o wskazanie numeru paragrafów w regulaminie PZB, który określałby powody ostatecznego nie nadania licencji obu zawodnikom. - Działanie Polskiego Związku Bokserskiego o zawieszeniu licencji ww. zawodników nosi znamiona niezgodnego z prawem – czytamy w piśmie Knock Out Gym do Polskiego Związku Bokserskiego.

Jak dodaje Malinowski, pięściarze rozpoczęli już przygotowania do Młodzieżowych Mistrzostw Polski 2015, a koszty przygotowań zawodników pokrywa Knock Out Gym. Nie wiadomo jednak czy obaj bokserzy wystąpią na mistrzostwach, a jeżeli tak – to czyje barwy będą reprezentować. To nieprawdopodobne zamieszanie nadal nie zostało wyjaśnione, lecz jego bohaterowie już teraz zapowiadają wystąpienie na drogę sądową.

- Oświadczamy iż w przypadku nie wystąpienia tych zawodników na ww. zawodach w barwach KS Knock Out Gym, zarówno klub jak i sami zawodnicy wystąpimy z powództwami cywilnymi o zwrot poniesionych nakładów finansowych, a także utraconych korzyści. Powstałe zamieszanie doprowadziło do sytuacji, w której sponsorzy pozyskani w celu sfinansowania przygotowań i startu Marka Pietruczuka i Przemysława Zyśka do Młodzieżowych Mistrzostw Polski, wstrzymali swoje darowizny. Informujemy, iż będziemy się domagać od PZB pokrycia kosztów będących sumą kwot zawartych kontraktów sponsorskich – dodaje Łukasz Malinowski.

Poniżej zamieszczamy galerię z pismami przysłanymi przez prezesa warszawskiego klubu. Ocenę całej sytuacji zostawiamy naszym czytelnikom, zwracając uwagę, że rzeczywiście dobro obu pięściarzy powinno leżeć na sercu wszystkim sympatykom boksu - zarówno tym z Ostrołęki jak i z Warszawy. Pietruczuk i Zyśk są to bowiem jedni z najlepszych zawodników w Polsce w swoich kategoriach wagowych i powinni mieć zapewniony spokój w treningach pozwalający na kontynuowanie kariery oraz zdobywanie kolejnych medali. Liczymy na to, że Knock Out Gym, KS Victoria oraz Polski Związek Bokserski dojdą w końcu do porozumienia, a nazwiska wspomnianych bokserów będziemy mogli wymieniać już jedynie w artykułach o zdobywanych przez nich mistrzostwach.

Chcesz być na bieżąco z wynikami i informacjami sportowymi? Polub nas na Facebooku:

SPORTowa Ostrołęka | Wypromuj również swoją stronę

Zdjęcia do artykułu:
Zobacz więcej zdjęć ...
Czytaj również:
Artykuł archiwalny, brak możliwożci komentowania.