Nowy siatkarz Pekpolu: "Całe boisko będzie pływać w moim pocie"

Siatkówka 09 lipca 2015 Komentarzy

Krzysztof Kołodziej to nowy libero pierwszoligowej drużyny Pekpolu Ostrołęka. W wywiadzie dla serwisu siatka.org ostrzega on przed zbyt wczesnym skreślaniem zespołu biało-czerwonych z powodu młodego wieku zawodników - Cieszę się i dziękuję mojej nowej drużynie za szansę gry w I lidze - mówi.

Krzysztof Kołodziej to nowy libero pierwszoligowej drużyny Pekpolu Ostrołęka. W wywiadzie dla serwisu siatka.org ostrzega on przed zbyt wczesnym skreślaniem zespołu biało-czerwonych z powodu młodego wieku zawodników - Cieszę się i dziękuję mojej nowej drużynie za szansę gry w I lidze - mówi.

Kołodziej już przed sezonem 2012/13 miał okazję przebywać w Ostrołęce i trenować pod okiem trenera Andrzeja Dudźca. Pekpol był więc dla niego sprawdzonym klubem, podobnie myśleli ostrołęccy działacze, decydując się na zatrudnienie 22-latka - Wiem, że jest tu dobra atmosfera i całe miasto żyje siatkówką, więc chcę być częścią tego życia - mówi zawodnik, który podczas wcześniejszego pobytu w naszym mieście imponował zaangażowaniem na treningach, będąc przy tym - mimo młodego wieku - dobrym duchem drużyny. Ambicji Kołodziejowi odmówić nie można, co pokazuje również wywiad dla Strefy Siatkówki.

- Słyszę dużo negatywnych opinii na temat młodego wieku naszego teamu, dlatego chciałbym, żeby kibice poczekali na rezultaty naszych ligowych zmagań i dopiero wtedy określali nasz poziom gry. Oczywiście spodziewam się lepszego wyniku niż ten, który Pekpol osiągnął w minionym sezonie. Po to wkładam buty, skarpety, szorty i koszulkę z herbem klubu, żeby wejść na boisko i bić się z przeciwnikiem. Nie chcę obstawiać dokładnego celu na obecny sezon, ale z mojej strony klub i kibice mogą liczyć, że całe boisko będzie pływać w moim pocie - dodał.

Cały artykuł o grze Krzysztofa Kołodzieja w Pekpolu Ostrołęka przeczytasz w serwisie siatka.org

Chcesz być na bieżąco z wynikami i informacjami sportowymi? Polub nas na Facebooku:

SPORTowa Ostrołęka | Wypromuj również swoją stronę

Czytaj również:
Artykuł archiwalny, brak możliwożci komentowania.