Mocny występ zawodników Predator MMA Myszyniec na turnieju Róża Fight CUP 12 w Warszawie. Pod okiem trenera Rafała Gnatkowskiego rywalizowało aż 18 zawodników, którzy wrócili do domu z sześcioma medalami.
W turnieju Róża Fight CUP 12 zawodnicy Predator MMA Myszyniec walczyli w dwóch formułach — w grapplingu oraz MMA. Łącznie w barwach klubu z Myszyńca wystąpiło 18 zawodników.
Trener Rafał Gnatkowski przygotowywał swoich podopiecznych do startu w trudnych warunkach. Jak podkreślają w klubie, kategorie były mocno obsadzone - najlepsi zawodnicy, topowe kluby i pojedynki, w których każdy najmniejszy błąd kosztował bardzo wiele.
Mimo trudnej rywalizacji zawodnikom z Myszyńca udało się zdobyć sześć medali. Krążki wywalczyli:
Klub nie krył, że tym razem oczekiwania były wyższe. — Wracamy z niedosytem i wynikiem 6 medali — jak do tej pory był to nasz najsłabszy start, ale właśnie taki jest ten sport... Bez litości. Bez miejsca na zawahanie. Bez gwarancji zwycięstwa mimo ciężkiej pracy — czytamy w klubowym podsumowaniu.
Choć nie wszyscy zawodnicy z Myszyńca wrócili z medalami, kilka pojedynków zasługuje na szczególne wyróżnienie. Na ogromne słowa uznania zasługuje Dariusz Grudziądz, który stoczył świetny pojedynek MMA. Mocny ma za sobą również Anna Miłkowska.
W turnieju, poza wymienionymi już zawodnikami, walczyli również: Piotr Załęski, Bartosz Załęski, Jeremiasz Pupecki, Adam Parys, Aleksander Kozłowski, Amelia Bojarska, Igor Mierzejek, Oliwia Szydłowska, Jan Zdunek i Kacper Duda.
— Z każdego bez wyjątku jesteśmy dumni. Za charakter. Za wolę walki. Za upór Kurpsia — podsumowuje Predator MMA Myszyniec.
Komentarze
June
Brawo dla wszystkich dla całej ekipy dla trenera widać że nie zwalniacie ciągle gdzieś startujecie a to przekłada się na wyniki dziś słabo? 6 medali to sukces. Jeszcze raz brawa dla was i życzymy dalszych sukcesów.
Dodaj Komentarz