zdjecie 7109

Wielki mistrz i jego związki z Ostrołęką. Pożegnanie Ryszarda Szurkowskiego

Kolarstwo 13 lutego 2021 0 Komentarzy

W sobotę odbył się pogrzeb śp. Ryszarda Szurkowskiego - legendy polskiego sportu, dwukrotnego medalisty olimpijskiego. Najwybitniejszy polski kolarz miał sporo wspólnego z Ostrołęką. Bywał tu często, a w planach - co pewnie wie niewiele osób - miał nawet wielką inwestycję. 

W sobotę odbył się pogrzeb śp. Ryszarda Szurkowskiego - legendy polskiego sportu, dwukrotnego medalisty olimpijskiego. Najwybitniejszy polski kolarz miał sporo wspólnego z Ostrołęką. Bywał tu często, a w planach - co pewnie wie niewiele osób - miał nawet wielką inwestycję.

Pożegnanie mistrza

Ryszard Szurkowski zmarł 1 lutego 2021 roku. Był najwybitniejszym polskim kolarzem. Mistrz świata amatorów (1973), dwukrotny mistrz świata w drużynie (1973, 1975), dwukrotny srebrny medalista olimpijski w drużynie (1972, 1976), czterokrotny zwycięzca Wyścigu Pokoju (1970, 1971, 1973 i 1975).

Uroczystości pogrzebowe śp. Ryszarda Szurkowskiego odbyły się w sobotę 13 lutego w Wierzchowicach na Dolnym Śląsku. Miały uroczystą oprawę - przy urnie z prochami wartę pełnili żołnierze, przed kościołem ustawiono z kolei rower ozdobiony biało-czerwoną flagą. Mimo nienajlepszej pogody, w uroczystości wzięło udział wiele osób - rodzina, przyjaciele, kibice.

Jak już pisaliśmy w naszym serwisie, wiele wątków z życia legendarnego kolarza wiązało się z Ostrołęką. W dniu, kiedy pożegnaliśmy wielkiego mistrza, wspominamy go ponownie.

Kugiel i McDonald's

Co łączyło Ryszarda Szurkowskiego z naszym miastem? To przede wszystkim osoba jego byłej partnerki, pani Izabeli Gumowskiej z Ostrołęki. - Poznaliśmy się na otwarciu salonu rowerowego Czesława Langa w 1991 roku - mówi nam. Para doczekała się syna Wiktora, który urodził się w 1994 roku. Również z tego względu legendarny kolarz często bywał w Ostrołęce.

W czasie pobytu w Ostrołęce spacerował z Wiktorem po ostrołęckiej plaży i bardzo często odwiedzali "Kugla" aby zamówić wiele porcji i zawieźć je do Warszawy - tak smakował Ryszardowi Szurkowskiemu ostrołęcki kugiel

- piszą kolarze z KK 24h na swojej facebookowej stronie. Ale to nie koniec. - Do Ostrołęki przyjeżdżał w sprawach rodzinnych i tu nawet odpoczywał od zgiełku warszawskiego. Twierdził, że to miasto jest spokojne. Najbardziej jednak kibicował Arkadiuszowi Gołasiowi, ostrołęckiemu siatkarzowi.

Niezwykle ciekawy wątek ujawnili właśnie kolarze z KK 24h. Okazuje się, że Szurkowski w przeszłości planował wybudowanie i otwarcie restauracji McDonald's w Ostrołęce. Władze miasta nie pozwoliły jednak na taką inwestycję, a kilkanaście lat później McDonald's i tak stanął w tym samym miejscu, choć nie była to już inwestycja wielkiego kolarza.

Norbert i Wiktor

Ryszard Szurkowski miał dwóch synów. Starszy - Norbert - pracował w Stanach Zjednoczonych w warsztacie samochodowym, dorabiał przy drobnych remontach. 11 września 2001 roku udał się do pracy do World Trade Center w Nowym Jorku, gdzie miał dokonać drobnych poprawek tapeciarskich w biurze Cantor Fitzgerald na 104. piętrze północnej wieży. Niestety, tego dnia w Stanach Zjednoczonych doszło do tragedii. Terroryści porwali samoloty i rozbili je o wieże WTC. Norbert zginął w tym zamachu, jego ciała nigdy nie odnaleziono.

- Wiktor bardzo tęsknił do Norberta, żałował że jego przyrodni brat tak nagle i tragicznie odszedł - mówi nam pani Izabela Gumowska.

zdjecie

(Wiktor i Norbert Szurkowscy)

Młodszy syn Ryszarda Szurkowskiego to wspomniany już Wiktor. - Był indywidualistą, estetą, humanistą - wspomina jego mama, pani Izabela. - Był bardzo wrażliwy, miał zdolności polonistyczne. Napisał kilka przejmujących wierszy o życiu, cierpieniu i śmierci. Grał z ojcem w tenisa, świetnie jeżdził na nartach. Kibic sportowy, kinomaniak.

zdjecie

(Wiktor Szurkowski z ojcem Ryszardem, fot. arch. prywatne)

Niestety, ta historia również nie ma szczęśliwego końca. Wiktor zmarł w sierpniu 2020 roku, miał zaledwie 26 lat. Spoczął na cmentarzu miejskim w Ostrołęce, razem ze swoimi dziadkami. W pogrzebie swojego drugiego syna Ryszard Szurkowski uczestniczył już na wózku inwalidzkim.

zdjecie

(uroczystości pogrzebowe śp. Wiktora Szurkowskiego)

- Tragedia,która się wydarzyła jest przytłaczajaca. Teraz są razem... Ryszard, Norbert i Wiktor - wskazuje pani Izabela.

Wielki zwycięzca

Ryszard Szurkowski rzadko mówił o życiu prywatnym. O odejściu jego młodszego syna wiele osób dowiedziało się dopiero po jego śmierci. - Ryszard nie lubił opowiadać o życiu osobistym, taki był. Długo ukrywał wypadek, nie mówił też o śmierci Wiktora, ani że cierpi na nowotwór - podkreśla jego wieloletnia partnerka, pani Izabela.

Ostatnie lata życia legendarny kolarz sam spędził na walce o powrót do zdrowia po wypadku na wyścigu kolarskim. Niestety, jego życiowy wyścig dobiegł końca. Choć życie mocno go doświadczyło, to jednak w pamięci kibiców zostanie już zawsze jako wielki zwycięzca.


Sprostowanie
 
Po opublikowaniu nadesłanych zdjęć z Ryszardem Szurkowskim okazało się, że zawierały one niewłaściwą informację o autorze zdjęć. Autorem zdjęć jest Krzysztof Jurga z Ostrołęki, a nie jak wskazano pierwotnie - Paweł Niedbała. Zdjęcia wykonano w 1984r. podczas Wyścigu Dookoła Mazowsza. Autora zdjęć przepraszamy za pomyłkę.
Chcesz być na bieżąco z wynikami i informacjami sportowymi? Polub nas na Facebooku:

SPORTowa Ostrołęka | Wypromuj również swoją stronę

Czytaj również:

Komentarze


Brak Waszych opinii do tego artykułu.


Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.