Chapeu BAS, Energa! [ZDJĘCIA]
To było kapitalne spotkanie w wykonaniu Energi Ostrołęka. Podopieczni Mateusza Mielnika nie dali szans ekipie BAS Białystok, wygrywając 3:0 w pięknym stylu, jakiego od dawien dawna nie oglądaliśmy w hali im. Arkadiusza Gołasia. Biało-czerwoni umocnili się na pozycji lidera II ligi.
![Chapeu BAS, Energa! [ZDJĘCIA]](/luba/dane/pliki/sport/dsc_0332.jpg)
Praktycznie od samego początku gospodarze byli świetnie dysponowani. Ostrołęczanie nie pozwolili rywalom na rozwinięcie skrzydeł, co sprawiło, że hit II ligi był dość jednostronny. Biało-czerwoni kapitalnie grali w bloku, po raz kolejny potwierdzając, że jest to jedna z ich najmocniejszych stron. To nie wszystko, bowiem w grze ostrołęckich siatkarzy dało się zauważyć niezwykłe "zacięcie" - z wielką ambicją walczyli oni o każdą piłkę, co przekładało się na kolejne punkty.
W drugim secie białostocczanie tylko na początku zdołali wypracować minimalną przewagę, lecz podopieczni trenera Mielnika szybko zniwelowali stratę i sami zaczęli "odjeżdżać" rywalom. Siatkarze prowadzeni przez Jacka Malczewskiego dwoili się i troili, ale kolejne akcje utwierdzały ich w przekonaniu, że w Ostrołęce dziś po prostu wygrać się nie da. Trzeci set był popisem gry biało-czerwonych: blok, atak, obrona, zagrywka, przyjęcie - nie było elementu, w którym gracze Energi nie panowali na boisku.
Po meczu trener Mateusz Mielnik był wyraźnie wzruszony, razem z prezesem klubu Stanisławem Nowaczykiem wpadli sobie w ramiona, a wiceprezes Jarosław Kowalczyk podkreślił, że tak dobrego meczu w wykonaniu ekipy gospodarzy nie widział od kilku sezonów. Miło było patrzeć na tę radość, ale na chwilę przenieśmy się poza boisko...
- Wczoraj Orły Nawałki wygrały z Rumunią 3:0, a dzisiaj siatkarze Energa Ostrołęka, też 3:0 pokonali drużynę z Białegostoku i umocnili się na fotelu lidera. Brawo chłopaki! - tak na swoim profilu na Facebooku skomentował to spotkanie wiceprezydent Ostrołęki Grzegorz Płocha, który jest wiernym kibicem klubu i jeżeli tylko może to pojawia się w hali im. Gołasia.
Tytułowe Chapeu bas w przełożeniu na język polski oznacza „kapelusz z głowy” i jest to zawołanie w dowód uznania, wyrażenie podziwu i szacunku dla jakiejś osoby i jej osiągnięć. Dziś na takie zawołanie zasłużyła cała drużyna Energi. Za tydzień biało-czerwoni grają kolejny mecz na szczycie, przy ul. Rogalińskiej w Warszawie zmierzą się wtedy z MOS Wola Warszawa. Mimo najlepszego meczu w sezonie, warto podkreślić, że nie jesteśmy jeszcze nawet na półmetku rundy zasadniczej. Przed nami jeszcze wiele spotkań, oby podobnych do tego sobotniego.
Energa Ostrołęka - BAS Białystok 3:0 (25:19, 25:22, 25:13)
ENERGA: Głowacki, Szwaradzki, Kuźma, Obuchowicz, Poinc, Zalewski, Nurczyński (libero) oraz Walczak, Graczyk, Kubeł.
Chcesz być na bieżąco z wynikami i informacjami sportowymi? Polub nas na Facebooku:
SPORTowa Ostrołęka | Wypromuj również swoją stronę
Zdjęcia do artykułu
Czytaj również
Artykuł archiwalny, brak możliwożci komentowania.