W najbliższą sobotę, 18 kwietnia o godzinie 16:00, piłkarze Narwi Ostrołęka rozegrają kolejne spotkanie w ramach rozgrywek V ligi. Na stadionie przy ulicy Witosa 1 zmierzą się ze Stoczniowcem Płock. Zapowiada się mecz, który – sądząc po atmosferze w mieście – może zgromadzić na trybunach wielu kibiców.
Role przed sobotnim starciem wydają się jasno podzielone. Narew Ostrołęka zajmuje trzecie miejsce w tabeli i należy do ścisłej czołówki rozgrywek. Tymczasem goście z Płocka plasują się na 15. pozycji, czyli w strefie spadkowej.
Bilans Stoczniowca po 20 rozegranych kolejkach jest skromny – 9 punktów, na które złożyły się 2 zwycięstwa, 3 remisy i aż 15 porażek. Również bilans bramkowy mówi sam za siebie – 17 zdobytych goli i aż 80 straconych.
Narew przystąpi do sobotniego spotkania w dobrych nastrojach, choć po niełatwym wyjeździe. W poprzedniej kolejce Duma Kurpi zremisowała 1:1 w Kobyłce – jedyną bramkę dla ostrołęczan zdobył z rzutu karnego Wiktor Łychowydko.
Tym, co szczególnie napawa optymizmem przed sobotnim meczem, jest dobra forma Narwi na własnym stadionie. Po wznowieniu rundy wiosennej zespół pozostaje niepokonany na wyjazdach - zaliczył trzy remisy - ale to u siebie prezentuje się naprawdę imponująco. Dwa domowe mecze, dwa zwycięstwa – i to oba 4:0.
Takie statystyki sprawiają, że gospodarze są zdecydowanym faworytem sobotniego starcia. Jednak w piłce, jak wiadomo, każdy mecz trzeba rozegrać – a zespół z dołu tabeli, grający bez presji, potrafi czasem sprawić niespodziankę.
Sobotnie spotkanie zapowiada się wyjątkowo także dzięki zaangażowaniu kibiców. Na ulicach Ostrołęki pojawili się fani Narwi, którzy rozwieszali transparenty zapraszające na stadion. W mediach społecznościowych aż kipi od apeli, by w sobotę licznie stawić się na Witosa.
„Wszyscy na Narew!" – apelują kibice.
„Miasto już żyje sobotnim meczem. We wtorkowy wieczór nasza młodzież działa na mieście rozwieszając transparenty zapraszające na mecz, czuć, że nadchodzi coś wielkiego. Pokażmy wszyscy razem siłę trybun, jak miało to miejsce kilka lat wstecz, stwórzmy atmosferę, której nikt nie zapomni!" – piszą fani klubu.
„Sobota, godzina 16 = jeden cel. Widzimy się w jak najlepszej liczbie na stadionie!" – dodają.
Wszystko wskazuje na to, że mecz Narew - Stoczniowiec Płock może być czymś więcej niż kolejnym ligowym spotkaniem. To okazja, by piłkarze poczuli wsparcie trybun, a kibice przypomnieli sobie - i przypomnieli reszcie ligi - jak wygląda prawdziwa atmosfera futbolu w Ostrołęce.
Zapraszamy wszystkich sympatyków Narwi na stadion przy ulicy Witosa 1. Sobota, godzina 16:00.
Komentarze
Dodaj Komentarz