Radny chce kontroli dotacji MKS Narew Ostrołęka

Piłka nożna 12 marca 2016 Komentarzy

Radny Łukasz Kulik nie ustaje w aktywności dotyczącej działalności, a w zasadzie braku działalności klubu MKS Narew Ostrołęka. W zeszłym roku klub otrzymał sporą dotację, lecz w międzyczasie zniknął ze sportowej mapy miasta i do dziś nie jest jasne co stało się z wypłaconymi przez miasto pieniędzmi.

Radny Łukasz Kulik nie ustaje w aktywności dotyczącej działalności, a w zasadzie braku działalności klubu MKS Narew Ostrołęka. W zeszłym roku klub otrzymał sporą dotację, lecz w międzyczasie zniknął ze sportowej mapy miasta i do dziś nie jest jasne co stało się z wypłaconymi przez miasto pieniędzmi.

Przypomnijmy, MKS Narew otrzymał z miasta 130 tysięcy złotych na działalność w 2015 roku. Piłkarskiemu zespołowi seniorów udało się utrzymać w czwartej lidze, lecz problemy nadeszły w przerwie między sezonami. Klub opuścili najlepsi piłkarze, przez co w IV lidze musieli występować juniorzy. Notowali oni wstydliwe porażki, nawet wynikami dwucyfrowymi (2:15, 1:12), ale trudno mieć pretensje za to, że musieli występować w meczach przeciwko dużo bardziej doświadczonym i lepszym piłkarsko przeciwnikom. W połowie września szefostwo klubu zdecydowało się na wycofanie drużyny z IV ligi. Nieoficjalnie mówiono o ogromnym zadłużeniu Narwi, do tego doszła jeszcze wieloletnia nieudolność w zarządzaniu przez kolejnych prezesów, co złożyło się w konsekwencji na upadek klubu z 53-letnią tradycją.

Obecnie w Narwi nie ma już ani seniorów, ani młodzieży, lecz pozostają pytania o dotacje z poprzedniego roku. W 2016 roku MKS Narew nie wystąpił o choćby złotówkę z miasta, lecz za ubiegły rok otrzymał solidną dotację. Co stało się z tymi pieniędzmi po wycofaniu się z IV ligi? O odpowiedź na to pytanie zabiega radny Łukasz Kulik. Chce on opublikowania przez prezydenta Kotowskiego informacji o sprawozdaniu klubu z realizacji dotacji na ubiegły rok oraz - jeżeli zostaną wykryte nieprawidłowości - wejścia na drogę prawną w celu odzyskania dotacji.

- Zapewniam, że leży nam na sercu zarówno dobro ostrołęckiego środowiska sportowego, jak też prawidłowość wydatkowania publicznych pieniędzy, dlatego też z uwagą obserwujemy bieżącą sytuację w klubie, co będzie miało odzwierciedlenie w podejmowanych przez nas działaniach - mówił w październiku 2015 roku prezydent Janusz Kotowski.

Jak zakończy się sprawa MKS Narew? Wrócimy do niej w najbliższych dniach w naszym serwisie sportowym.

Chcesz być na bieżąco z wynikami i informacjami sportowymi? Polub nas na Facebooku:

SPORTowa Ostrołęka | Wypromuj również swoją stronę

Czytaj również:
Artykuł archiwalny, brak możliwożci komentowania.