zdjecie 8733
zdjecie 8733

Przemysław Zyśk z czwartym zawodowym zwycięstwem!

Sporty walki 08 kwietnia 2017 0 Komentarzy

Przemysław Zyśk odniósł czwarte zwycięstwo na zawodowych ringach. Pięściarz z Ostrołęki podczas gali boksu w Zakopanem pokonał jednogłośnie na punkty Aliaksandra Dzemkę z Białorusi.

- Chcę przeciwników, którzy nie dadzą mi łatwego zadania - mówił przed walką wychowanek Victorii Ostrołęka. Scenariusz się sprawdził, bowiem niepokonany dotąd reprezentant Białorusi okazał się dość wymagającym przeciwnikiem. Szczególnie w pierwszej rundzie Dzemka dał się Zyśkowi we znaki, kiedy to kilka razy mocno trafił. W kolejnych rundach było już jednak lepiej.

Drugie trzy minuty były już zdecydowanie dla Zyśka, szczególnie po pięknym ciosie na wątrobę, po którym Dzemka miał kryzysowe chwile. W trzeciej odsłonie zauważyć dało się przewagę Zyśka pod względem fizycznym i kondycyjnym, Białorusin zaczął już odczuwać skutki pojedynku. Kolejne dwie rudy pod dyktando ostrołęczanina - w szóstej Zyśk był blisko skończenia walki przed czasem, lecz Dzemka przetrwał kryzys po kapitalnej kombinacji Polaka. W ostatniej fazie walki Przemek wyglądał dużo świeżej, częściej też trafiał i po ośmiu rundach sędziowie nie mieli wątpliwości - wygrał ostrołęczanin (80:72, 80:73, 79:74).

Dla Zyśka było to czwarte zawodowe zwycięstwo, a jednocześnie pierwsze na dystansie ośmiu rund. Szef grupy, w której występuje bokser z Ostrołęki, był jednak ostrożny w wygłaszaniu optymistycznych zapowiedzi.

- Zauważyliśmy sporo dziur w obronie Zyśka i mogą to być dziury ciężkie do załatania dla Fiodora Łapina. Będzie w stanie pokonać pięściarzy średniej klasy, ale na najwyższym poziomie tak się po prostu nie da walczyć - powiedział promotor grupy Sferis KnockOut Promotions Andrzej Wasilewski w studiu Polsatu Sport.

W walce wieczoru gali boksu w Nosalowym Dworze w Zakopanem Maciej Sulęcki zdominował Michi Munoza i znokautował Meksykanina w trzeciej rundzie.

fot. facebook.com/przemyslawzysk

Chcesz być na bieżąco z wynikami i informacjami sportowymi? Polub nas na Facebooku:

SPORTowa Ostrołęka | Wypromuj również swoją stronę

Czytaj również:

Komentarze


Brak Waszych opinii do tego artykułu.


Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.